Znowu zgadzam się z Azik. 10 kompletów to góra. Ja przed urodzeniem Jacka kupiła, 4 komplety ( śpioszki, kaftanik, koszulka, czapeczki) a potem dokupiłam, ale tez niektóre juz na 62 cm. Szybko rosną, zreszta Jacek jak się urodził to miał już 54 cm. Body kupiwałam od 62, wtedy były takie przez głowę i wydawało mi się to niewygodne. Poza tym trzeba pamiętac, żeby przez pierwsze dni nie uciskac pępuszka

, bo to przeciez ranka. Kupiłam też kocyk, kombinezon, bo to kwiecień, a tu było 26 stopni i jedynie rożek się przydał.

Warto miec taki ręczniczek dla niemowląt z kapturkiem.
O a tak z ciekawostek zamiast zasypki, używałam tylko mąki ziemniaczanej. Zdecydowanie lepsza i szybko goiła małe zaczerwienienia. Maśc bepanten różowy, ale nie w komplecie z mąką, bo kluchy się robią

.