A w życiu bym w nocy nie wstała odciągnąć pokarm jak dziecko śpi. Jak dziecko obudzi się godzinę później to myślę, że mózg nadal zalanie żeby produkować mleko. To podejście położnej to takie jak dla mnie oderwane od rzeczywistości.Rzućcie okiem na wózek Baby design my ten zamowilismy super sie prowadzi a spacerowke mozna zmieniac do kierunku jazdy.
Duzo z Was zamawia laktatory. Niektore musza bo szkoła/ praca... ale jesli planujecie karmic piersia to w szkole rodzenia odradzaja laktator. Jesli macie za duzo mleka i uzyjecie laktatora to mózg dostanie impuls ze mleka malo i dalej bedzie duuuzo produkowac. Polozna radzila przystawiac dziecko a jak co to masowac palcami piers przykladajac pieluszke to nadmiar sobie wyleci ale nie ciagnac za sutek by mózg nie myslal ze mleka jest malo. Jedyne kiedy zakecala uzycie laktatora to w nocy jak malec spi i nie chcemy go budzic to sciagnac mleko (karmic w nocy nalezy co 4h) jak nie budzimy malca to po 4h sciagamy mleko by mozg wiedzial ze bylo karmienie by nie zmniejszal produkcji.