reklama

Wyprawkowe szaleństwo ^^

My dla malucha nie mamy prawie nic po starszym. (Zostało krzesełko do karmienia i mata edukacyjna) Dla syna mieliśmy dosłownie Wszystko co mi w oczy wpadło. Chciałam i musiałam mieć! niekiedy były to zbędne rzeczy no Ale ja uparta jestem. Przy drugim dziecku wiem że połowy z tych rzeczy bym nie kupiła. Na pewno zainwestuje w leżaczek z FP 3w1 zdał egzamin z pierwszym i pewnie teraz też się przyda.
Teraz bardziej skupię się na tylko praktycznych i potrzebnych rzeczach. Nie będę patrzyła na trendy w modzie albo na kolorowe reklamy które przyciągają wzrok i uderzają po kieszeni. Doświadczenie z pierwszym nauczyło mnie ze nie warto wydawać kokosów żeby zapewnić dziecku godne dzieciństwo :)




 
reklama
Dzięki [emoji3] to moze tez sie skusze[emoji3] leżaczek na pewno chce,ale nie wiedzialam jaki,a jak wam tyle sluzyl to może właśnie ten[emoji3]

1471284320818.jpg







MIELISMY DOKŁADNIE TEN MODEL CO NA ZDJECIU :) :)
 

Załączniki

  • 1471284320818.jpg
    1471284320818.jpg
    81,5 KB · Wyświetleń: 225
My dla malucha nie mamy prawie nic po starszym. (Zostało krzesełko do karmienia i mata edukacyjna) Dla syna mieliśmy dosłownie Wszystko co mi w oczy wpadło. Chciałam i musiałam mieć! niekiedy były to zbędne rzeczy no Ale ja uparta jestem. Przy drugim dziecku wiem że połowy z tych rzeczy bym nie kupiła. Na pewno zainwestuje w leżaczek z FP 3w1 zdał egzamin z pierwszym i pewnie teraz też się przyda.
Teraz bardziej skupię się na tylko praktycznych i potrzebnych rzeczach. Nie będę patrzyła na trendy w modzie albo na kolorowe reklamy które przyciągają wzrok i uderzają po kieszeni. Doświadczenie z pierwszym nauczyło mnie ze nie warto wydawać kokosów żeby zapewnić dziecku godne dzieciństwo :)




Masz rację z tymi nie potrzebnymi rzeczami, ja się zastanawiam czy sterylizator kupić,jakoś poprzednio średnio byłam zadowolona,wg duzo miejsca na blacie zajmowało...
 
reklama
Masz rację z tymi nie potrzebnymi rzeczami, ja się zastanawiam czy sterylizator kupić,jakoś poprzednio średnio byłam zadowolona,wg duzo miejsca na blacie zajmowało...
Nigdy nie miałam i mieć nie zamierzam :) z pierwszym dzieckiem przez pierwsze 2 miesiące parzyłam butelki. Później tylko zwykłe mycie pod bieżącą gorącą wodą. Nie popadajmy w paranoje. Większość z wynalazków jest zupełnie zbędna wyprodukowane tylko by naciągnąć nowoczesnych rodziców. A tacy kupią na pewno bo "jak to ja mam nie mieć???"
Ja jakaś staroświecka jestem[emoji14]




 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry