reklama

Wyprawkowo ;-)

reklama
hihi fajna by była taka zależność:-D kupujesz majteczki, na porodówkę jedziesz od razu masz parte i po 20 minutkach Dzidzię na rękach. ahhhh ale sobie pomarzyłam :-p:-p:-p

chyba u mnie taka zależność była :-)

w poniedziałek po południu kupiłam majtki podkłady pieluchy itp we wtorek ok 14.30 zaczęłam plamić a o 21.55 mały był już na świecie :-)
 
ja mam tylko 4 podklady, ale cos nie pamietam bym ich uzywala po pierwszym porodzie. podpasek za to zapas na miesiac, albo i lepiej. teraz tylko na dziecko czekac cierpliwie pozostalo :happy2:
 
ja mam też dwie mama bella, reszte w razie wuu się dokupi

poprzednio przy cc mi się nie przydały te podkłady

a jak u was z lewatywą? w szpitalach obowiązkowo robią?czy robicie w domu? czy w ogóle?
 
truskaffko w moim szpitalu nie robią lewatywy. Podobno organizm sam się oczyszcza przed porodem i nie trzeba tego robić. Natomiast jeśli kobieta się czuje niekomfortowo to ponoć jak zechce, dostanie czopek glicerynowy :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry