reklama

Wyprawkowo ;-)

No i jak katiuszka wzięłaś się za robotę? Czy odpuściłaś już dzisiaj? :confused:
Ja po Nowym Roku się biorę za sortowanie ciuszków po moim chrześniaku, a w połowie stycznia jakoś za kupowanie rzeczy, mebelków i akcesoriów dla Tymka.:-) Na gwiazdkę Tymuś dostał już prezent od Mikołaja...hihihihih body crossowe, bo wujo (przyszły chrzestny) kocha motory i jeździ enduro:cool: i jeszcze ceratkę hippa dostaliśmy na materacyk:-)
 
reklama
tere fere taaa bardzo się wzięłam za robotę:sorry: ledwo zupinę ugotowałam i dwie komody przeglądnęłam...wyrzuciłam parę pierdołek, część odłożyłam do wysłania do Polski...trochę miejsca już mi się zwolniło, ale gdzie tam do końca:crazy: Aaaa i zrobiłam pierwsze pranie rzeczy do szpitala dla mnie. Julkowych jeszcze nie ruszyłam...ale powoli...powoli do przodu:tak:
Fajny prezent Twój synuś dostał!!! uwielbiam takie rzeczy na maluszków:tak:
 
Niop...Jaki proszek polecają mamuśki do prania ciuszków? Powinnam już coś zakupić, bo za jakąś chwilę też będę prać. :eek:

Oglądałam komplety pościeli dla Tymka, chiba kupię te z ATB.:tak: No i ten kosz na zużyte pieluchy co pisałyście też chiba sobie zapodam.:-)
 
a propos prania, jak to jest wystarczy raz wyprac takie nowe ciuszki? a używane? może ze dwa razy na wszelki wypadek?
pod koniec stycznia sie za to wezme...
Wszystkie ciuszki nowe, używane prałam raz.
A co do proszku, to prałam w Loveli, w Jelpie, Dzidziusiu jak i w Białym Jeleniu.
Wszystkie są AA.
 
Ostatnia edycja:
ala to masz fajnie, ja nie lubię prasować i mój też nie za bardzo.:baffled: Ale już tam. Dla mojego słoneczka, mogę prasować nawet po dwa razy.:tak:

Kania, czyli jedna cholera, tylko zapachy i cena inna. To dobrze właściwie.:rofl2:
 
cześć mamuśki:-)
widzę, że towarzystwo powróciło po świętach;-)
Temat akurat dla mnie, bo ja od wczoraj zaczęłam pranko...najpierw moje ciuchy do szpitala, staniki itp. A dziś zaczęłam Julkowe ciuszki. Przy okazji okazało się ile tego mam....o matko i córko!!! połowa by wystarczyła spokojnie...albo i jeszcze mniej...Kto to nakupował????;-):confused:
A co do prania...posiedziałam dziś trochę w necie w poszukiwaniu info na ten temat. W Polsce macie inne proszki, płyny do prania, więc nie będę się wymądrzać, ale te które już podałyście są w ścisłej czołówce najczęściej uzywanych i polecanych. Tutaj w Anglii na ogół pierze się w płynie do prania, lub kapsułkach Fairy, podobno nie używa się płynów zmiękczających, chociaz biały Comfort jest dla dzidziusiów, ale położne odradzają płukanie, bo podrażnia skórę dzidzi. A co ciekawe jeszcze wyczytałam, żeby pierwsze prania ciuszków nastawiać na podwójne płukanie:baffled: Ja się przyznam, że nie płukałam drugi raz...nie wiem...źle czy dobrze zrobiłam:confused: Myślę, że poczekam i zobaczę co sie będzie działo..gdyby Mały miał jakąś alergię czy podrażnienie to wtedy będę podwójnie płukać albo szukać innego detergentu.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Tere fere w sumie tak :-)
A co do prasowania to jedno z tych zajęć których nie cierpię...
Sister przywiozła nam około 6 reklamówek ciuchów, które są już poprane i czeka mnie prasowanie. Póki co odwlekam to w czasie bo i tak nie mam gdzie tego umieścić. Po nowym roku zakupimy szafę albo większą komodę dla drugiej córci i miejsce będzie na to wszystko.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry