Florentyna swietnie sie czyta Twoja wypowiedz.
Zgadzam sie z tym,ze ludzie maja teraz latwy dostep do bardzo pobieznej wiedzy z internetu.Poczytaja troche wikipedii,okrasza ta kilkoma pseudoartykulikami, dodadza kilka wypowiedzi z roznych forum i juz czuja sie ekspertami w jakies dziedzinie.
Dobrym przykladem jest tamat szczepien dzieci.Nie mamy wiedzy medycznej,nie mozemy wyglaszac opinii,ze szczepienia sa zle czy tez dobre.To jest trudny temat,kazdy rodzic sie z tym zmaga,kazdy podejmuje decyzje sam- szczepic dziecko czy nie.
Nie chce tego temtu rozwijac.To tylko przyklad.
Ten temat jak i temat karmienia zawsze wywoluja burze.
Lubilam rozmawiac na forum z kobietami,poznalam tutaj mnostwo wspanialych ludzi,ktorzy pomogli mi w bardzo trudnych dla mnie chwilach.
Po urodzeniu dziecka nie biore jednak udzialu w "wycigu matek".Lubie mowic o swoim dziecku ale nie w kontekscie sposobu karmienia,odzywiania,chorób,szczepien, oceniania kolejnych etapów rozwoju czy narzekania na problemy wychowawcze.Brakuje mi watku gdzie mozna by porozmawiac o dzieciach na pozytywnie.Przeciez dzieci to nasze najwieksze szczescie
