Znacie to? Siedzą matki i prowadza ranking : "mój umie to, moja umie tamto". "Nie, no wiadomo każde dziecko rozwija się w swoim tempie, ale moje w tym wieku już potrafiło siadać. Nie martw się, twoje też kiedyś usiądzie, ale..." itd, itp. Skąd się to bierze? Dlaczego poddajemy się same ciągłej ocenie? Dlaczego pozwalamy się wkręcać w takie rozmowy, albo same występujemy w roli ekspertek? Jak myślicie? Dlaczego my dziewczyny tak sobie dowalamy?