Kacperek jest dośc ciężkim dzieckiem, waży aż 27 kilo, ale cóż na to poradzić, skoro lubi jeść. Waży podobnie jak mój mąż, gdy był mały. Skoro mężuś wyrósł to Kacperek pewnie też wyrośnie. Nie objada się słodyczami, bo pilnuję, żeby jego waga się nie zwiększyła, co prawda dostaje, ale na smaka, a nie by się objeść. Mierzy 112 cm i nie wiem czy to dużo, bo w grupie 3,4- latków w przedszkolu jest jednym z najwyższych dzieci. A wasze pociechy?

