reklama

Zabawki do wózka

reklama
Rozwiązanie
słuchajcie szumiś się sprawdza idealnie. Byłyśmy ostatnio na spacerze i Mała coś mi tam marudziła, nie chciała spać a widać było, że spiąca. Szumisia miałam w torbie, włożyłam w wózka i zasnęła.. używam go tylko w takich kryzysowych sytuacjach, jak jest śpiąca anie chce spać, bo jest na powietrzu i tyle się dzieje i nie wie co ma zrobić. Wtedy szumek nas ratuje :)
reklama
reklama
Ja jestem zdania, że dziecko na spacerze powinno skupić się na spacerze a nie na zabawce, bawić to się może w domu. W pogotowiu warto coś mieć, ale nie wieszalabym nic dziecku, a tym bardziej pałąka z kilkoma zabawkami. Maluch ma widzieć świat i uczyc sie go. Stymulowanie zabawkami jest dobre do pewnego momentu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry