Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Wow, ja bym sobie nie dała ;-) Jak byłam mała to sama musiałam ukręcić dziada aż niemalże sam wypadł ;-) Ingerencja osób trzecich a nawet drugich b yła wykluczona ;-) Czuję, że z Mikim będzie tak samo - panikarz po mamusi. Ale dodam, że z tego wyrosłam
Sylka wow jak szybko. Jakos mi do glowy nie przyszlo, ze to juz prawie ten czas. A dzis jak Julkowi powiedzialam, ze niedlugo mu zeby beda wypadac to byl wielki przestrach w oczach i absolutne: ja nie chce.... Ciekawe jak to zniesie.
Ametoda widze swietna he he ..najlepsze tradycyjne :-)
Ja miałam tak, jak Kasia, żadnych obcych ingerencji
Cicha, Wojtek tez przestraszony wizją wypadających zebów, ale zaczęłam go przekonywac, że to świetna sprawa i że tylko raz w życiu będa mu nowe ząbki wyrastać. Myslę, że jak dorobię do tematu odpowiednią "atmosferę", to będzie ok.
Ta nitka wyszła od Wojtka bo jest o tym rozdział w "Dzieciach z Bullerbyn" które czytaliśmy już z 15 razy i on tez tak chciał wiec przy pomocy taty zrobiliśmy wg instrukcji