reklama

Ząbki

reklama
Wow, ja bym sobie nie dała ;-) Jak byłam mała to sama musiałam ukręcić dziada aż niemalże sam wypadł ;-) Ingerencja osób trzecich a nawet drugich b yła wykluczona ;-) Czuję, że z Mikim będzie tak samo - panikarz po mamusi. Ale dodam, że z tego wyrosłam :-P
 
Sylka wow jak szybko. Jakos mi do glowy nie przyszlo, ze to juz prawie ten czas. A dzis jak Julkowi powiedzialam, ze niedlugo mu zeby beda wypadac to byl wielki przestrach w oczach i absolutne: ja nie chce.... Ciekawe jak to zniesie.
Ametoda widze swietna he he ..najlepsze tradycyjne :-)
 
Ja miałam tak, jak Kasia, żadnych obcych ingerencji :-D

Cicha, Wojtek tez przestraszony wizją wypadających zebów, ale zaczęłam go przekonywac, że to świetna sprawa i że tylko raz w życiu będa mu nowe ząbki wyrastać. Myslę, że jak dorobię do tematu odpowiednią "atmosferę", to będzie ok.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry