U nas wrozka zostawila male pudelko Lego Star Wars...(mamy na strychu zapasy lego wiec to akurat bylo latwe do zrealizowania:-)) A Lego to Julkowa niezmiernie trwala pasja wiec byl bardzo zadowolony. No i dalismy do zrozumienia, ze prezent to dlatego, ze byl to pierwszy zab i ze go stracil.... potem bedzie juz mniej pokaznie.
No a o zebach mowiac to u Julka tez juz jedna 6 cala sie pokazala a druga sie przebija. Meczyl wic sie chlopisko ostatnio z tymi zebami.
Fredzia niezle. U nas jak odkryl, ze sie kiwa to kiwal dopoki nie wypadla. Teraz probuje z druga dolna jedynka.