Hej,
no faktycznie cicho u nas na wątku zabrzańskim - wszystkie mamusie zabiegane:-) Marysia mniej więcej od sylwka zaczęłam chodzić, więc mamy wesoło;-)..Choróbska - Marychę na szczęście w miarę omijają, ze 3 tygodnie temu coś jej "szuszczało" przy oddychaniu, obyło się jednak bez antybiotyku, sam syropek i inhalacje pomogły..za to mnie rozebrało i byłam tydzień wyłączona z życia przez gardło:-

-(..no i przeszła Marysia szczepienie na odrę+różyczkę+świnkę = >nawet nie jęknęła przy zastrzyku, byłam z niej bardzo dumna!!:-)
Ada, to w sumie nie wiele Ci już zostało do terminu, może szybciej "wyskoczy" maleństwo..
Pati, niezły maraton Was czeka..

:-)
Sabinka, a jak Twój Marcelek??Widziałam na NK, że niezły rojber z niego rośnie:-):-)
Buziaki
ps. Ollcia, Marzenka, Seeya,a co u Was??