Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Pozwolę sobie podbić temat.
Obecnie jestem w 25tc.
Około 1,5 tygodnia temu wykryłam na detektorze zaburzenia tętna - co jakiś czas wpadało dodatkowe uderzenie serduszka. Oczywiście natychmiast skontaktowałam się z lekarzem. Po badaniu lekarka stwierdziła, że faktycznie coś takiego się pojawia - skierowała mnie do szpitala z powodu arytmii u płodu. Na oddział mnie nie przyjęto, po badaniach wypisano mnie do domu. Lekarki ze szpitala stwierdziły, że to raczej niegroźne dodatkowe pojedyncze czynności bodźcowo-skurczowe, ale zaleciły wykonać echo serca płodu. Takowe badanie oczywiście wykonalam (udało mi się dostać dwa dni później). Podczas echa lekarz stwierdził, że wszystko jest w idealnym porządku, nie ma ani pół dodatkowego skurczu a to, co słyszę w detektorze to prawdopodobnie przepływ na pępowinie, która jest ruchoma, więc i rytm jest zmienny. Uspokoiłam się, ale oczywiście tylko chwilowo. Czy możliwe, że np. badanie trwało zbyt krótko, żeby lekarz wyłapał arytmię?