reklama

zachcianki

moja ciaza tez byla zagrozona...plamienie w 8 tyg i od tamtej pory jestem na zwolnieniu.......ale teraz maz juz sie nieboi bo wie ze niunia jest juz w pelni rozwinieta cala i zdrowa i ze seks jej niezaszkodzi teraz wiec sobie odbija te wszytskie miesiace kiedy niemogl mnie dotknac ihhihihihi...przynajmniej ja mam pozytek i on jest zadowolony tylko na nasze dziecko to jakos niedziala....
 
reklama
U mnie dziś na obiadek ziemniaczki ,kalafiorek podpieczony bez panierki i kotleciki ,ulubione danie moich dzieci ,ale ja to chodzę i tylko piję wodę a teraz podłączyłam się pod piwko mężowe :laugh: :laugh:
 
Ja sobie dzis pojadłam jagódek - najpierw samych, potem z jogurtem naturalnym.... a teraz bym zjadla knedli z jagodami.... tylko kto mi je zrobi, bo ja sie nie pisze - za goraco :D
 
reklama
Nie wiem jak u ELPIS ale u nas jagodami nazywamy jeżyny i jeszcze nie widziałam i borówek też nie ale pewnie przy takich upałach już są .Ja nie zbliżam się do lasu bo panicznie boję się kleszczy .Tu w Skawinie dziewczynabyła w 6 miesiącu ciąży i poszła na grzyby ,przyniosła kleszcza na ciele i wylądowała w szpitalu ,także ostrzegam dziewczyny które są w ciąży ,żeby teraz nie ryzykowały
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry