myangel
Mamusia 01'07 i 11'10
A ja od samego poczatkku ciazy (ba nawet od czasu, kiedy zaczelismy sie starac czyli od stycznia) nie napiłam sie ani grama alkoholu. Wg mnie kazda ilosc moze byc szkodliwa i naprawde mysle, ze te kilka m-cy mozna zapomniec o alkoholu. Dla mnie to nie jest zadne poswiecenie, po prostu naturalna kolej rzeczy. Ale mysle, ze pewnie w Sylwestra napije sie lampke szampana czy kieliszek Martini ;-)