reklama

Zachciewajki :)

reklama
wcinajcie wcinajcie bo się skończy nie długo a ja szaleje z manadrynkami one rządzą!!
czemu ma się skończyć??
ostatnią rzeczą jaką zjadłam przed porodem Wiktorii to były smażone kiełbaski z cebulką:) jak młoda miała 2 tygodnie, to była powtórka, hehe
kiszona kapusta dojedzie do mnie w czwartek, więc i bigos niedługo będę wcinać:) Już dzisiaj kupiłam kiełbasę do niego, bo tutaj nie zawsze można dostać odpowiednią. Musiałam wziąć więcej i zamrozić, aby jej nie zeżreć ;-p
 
antylopka ja to w irlandii składniki do bigosu to tylko z polskiego sklepu. Irlandczycy ani nie mają takiej kapusty, ani porządnej kiełbasy itd.

co do wcinania teraz to ja mam zamiar stopniowo jeść wszystko i jak z małym będzie ok to nie będę sobie nic odpuszczać. to, że nie można wszystkiego jeść to tylko mity. jak dziecko nie ma kolek i uczulenia to można spokojnie jeść co się chce :)
 
Dziś rozmawiałam z koleżanką, która półtora miesiąca temu urodziła. Jej maluszek ma alergię. Pani doktor zakazała jej jeść prawie wszystko. Kiedy powiedziałam to mojej mamie, stwierdziła, że to może wcale nie być od pokarmu, tylko od wody. Podobno ja tez tak miałam i wystarczyło zacząć kąpać mnie w przegotowanej wodzie, a na początku w rumianku i wszystko wróciło do normy. Piszę to w razie gdyby którejś z Was się przydało w przyszłości.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry