a ja piję codziennie sok z marchewki, ale taki jednodniowy niepasteryzowany, bez cukru i zimny, jak nie wypije go jednego dnia to na drugi dzień już mnie nosi żeby sobie kupić i wypić od razu ;-)
w pierwszej ciąży przeżywałam okres na ser żółty, mogłam go jeść ze wszystkim, potem na mizerie, aż się porzygałam ;/ potem byla kolej na szproty w pomidorach, no i tony owoców, przytyłam wtedy 20 kg
teraz staram się nie myśleć co bym zjadła bo nie uśmiech mi się znowu tyle kg przytyć, chociaż w ciązy dwóch miesięcy zrzuciłam 16 kg, ale te 4 kg uporczywie mi zostały ;/