reklama

Zachciewajki :)

reklama
Hejcz szczęściaro, zachcianki tylko na jedną literkę......u mnie to zachcianki na cały alfabet:D:D głodna jestem non stop, i najgorsze że co chwila inny pomysł na jedzenie.........
 
ewwe - ale za to Twój mężczyzna jaki zadowolony pewnie. Mój to mówi, że w życiu się tylu dobrych rzeczy nie najadł ile przez ostatnie 8 miesięcy :) a to tylko jedna literka ;)
 
gołąbki??? jejku o niczym teraz tak nie marzę jak o takim pysznym, pachnącym, dużym gołąbeczku z sosikiem pomidorkowym...
ewwe to był cios w samo serce:///...i żołądek:)
 
No to was zaskoczę. Rano tak mnie wzięło na bigos i blok a jak już to zrobiłam i trzeba było czekać to ochota mi przeszła (wiem, wiem wróci i nic się nie zmarnuje) i zabiłabym za gazowana wodę mineralną! Mój nowy przysmak :)
 
reklama
no ja zachcianek raczej nie mam :d jem to co akurat jest lub ktoś wymyśliła na obiad :D ale wodę gazowaną to też bym chetnie wypiła. i to się w ciąży odmienilo bo mam ochote na gazowane picie, a przed raczej nie lubiłam. co do alkoholu nie piłam w ciąży. piwo może bym sobie łyknęła ale mówię jednak nie :) choć malutka ilość na pewno nie zaszkodzi to ja jednak nie uległam tej pokusie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry