reklama

Zachciewajki :)

reklama
i po co ja tu wchodzę :/ świeże buleczki - też o nich dzisiaj rano myślałam, ale za zrobienie się nie zabrałam :D
ja za to na drugie śniadanko chyba sobie owsiankę ugotuję :D
 
Ostatnio długo chodził za mną bigos... jak ugotowałam to trafiłam do szpitala z zagrożeniem porodem przedwczesnym... teraz chodził za mną schab pieczony ze śliwką... właśnie wyłączyłam piekarnik. Zagrożenia porodem przedwczesnym już nie ma więc czekam na skurcze i idę rodzić :)
 
reklama
ja tam bym zjadła jakieś ciastka żeby przejeść stres przed wizytą ;) Ale bigos też bym zjadła... fasolke po bretońsku gęstą... wicie co i znalazłam kolejny plus zasiedzenia się mojego Krzysia - mogę jeść co chce i ile chce :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry