Anisiaj-miałam tylko robioną prolaktyne i dał mi gin leki jak nie zbijemy jej pomiesiącu to będziemy badać wtedy wszystko i szukać przyczyny u mni prawdopodobnie jest to stres w którym ciągle żyje mam nadzieje że ją zbije bo bez stresu w moim przypadku nie da sie żyć,każde złe samopoczucie Nastki przyprawia mnie o wielki stres i strach żeby coś jej się nie stało zwykła gorączka wysoka może oznaczać u nas wszystko. Bobo- każdy sie czegoś boi musimy mieć nadzieje że będzie dobrze i tego sie trzymać ja bardzo chce zajść w ciąże ale nieasamowicie sie boje żeby dziecko było zdrowe moja ciąża z małą to cały czas był ogromny stres i codzienne łzy,strach.W 7 miesiącu lekarz mi zaproponował usunięcie ciąży bo dziecko według niego miało być roślinką na respiratorze i mówi mi pani jest młoda całe życie przed wami drugie dziecko będzie zdrowe a jak pani urodzi to przyczyni sie pani do cierpienia tego dziecka i będzie z nim cierpiała,później nam powiedzieli że dziecko napewno umrze po porodzie ja chciałam wylupić miejsce na cmentarzu ale mąż mówi że nie zobaczymy co będzie okropnie wyczekiwaliśmy co to będzie czy zdąże ja wogóle zobaczyć i czy nie sprawie jej cierpienia jak ją urodze to była najcięższa decyzja w moim życiu ale bardzo sie ciesze że taką podjeliśmy i tak teraz jest