reklama

Zadbane Mamusie :)

reklama
moja ciaza jest tak samo aktywna jak dagsili ciaza haha, mozemy sobie piatke przybic:tak::-D
ja tam ciazy aktywnej nie planowalam i nic nie robie w tym kierunku...jestem juz wystarczajaco zalata w pracy i to na tyle na temat sportu...:zawstydzona/y:
 
j
:-D:-D:-D rewelacyjne podejście, tego się bedę trzymać:)

ja ćwiczę tyle co się za Jerzem nalatam...
Ja też spróbuję się tego trzymać :-D
No jedyny ruch jaki mam to bieganie za Nadią i odkurzanie, chociaż dzisiaj umyłam jedno okno, w poniedziałek wpadnie koleżanka pomyć resztę, nie mogę już na nie patrzec takie brudne są :wściekła/y:
 
zauwazylam ze mam w ciazy naprawde bardzo ladne paznokcie, dlugie, twarde, biale... wogole nic sie z nimi nie dzieje, nie lamia sie nie rozdwajaja, nigdy takich nie mialam, to chyba od tych witamin... ale teraz tez biore troche mniej - tzn raz dziennie zelazo i magnez, kwasu foliowego nie biore
 
zauwazylam ze mam w ciazy naprawde bardzo ladne paznokcie, dlugie, twarde, biale... wogole nic sie z nimi nie dzieje, nie lamia sie nie rozdwajaja, nigdy takich nie mialam, to chyba od tych witamin... ale teraz tez biore troche mniej - tzn raz dziennie zelazo i magnez, kwasu foliowego nie biore

Żelazo od początku łykam ale miałam okropne braki jeszcze przed. Oprócz tego witaminki od samego początku. Moja lekarka wychodzi z założenia, że tak naprawdę ciężko tyle witamin dostarczyć organizmowi nawet dobrze się odżywiając. Wiem, że są różne podejścia do tego tematu moja ma takie:sorry: Ogólnie łykam witaminy mimo, że owoców dużo jem ale ryby :no: odrzuca mnie na samą myśl, do mięsa się zmuszam ale jakoś jem :zawstydzona/y: dla tego witaminki z kwasami omega3 czy jakoś tak :tak: Co do paznokci i włosów to tak samo zauważyłam :-)
 
reklama
Ja pasa nie stosowałam, jedyne co to takie majty obciskające. Pas na pewno lepszy, łatwiej nad sadełkiem zapanować.
Całą wiosnę i lato będziemy na spacerki biegać i szybko zrzucimy kilogramy, a jak co nieco zostanie to też świat się nie zawali. Będzie przynajmniej pretekst do sprawienia sobie nowej garderoby:-)

po pierwszej ciążt też je mosiłam teraz mam "pantalonki" od kolan do piersi sięgające i opinające .... a jak tyłek podnoszą :-p:-p zamierzam je stosować

mowicie ze juz sie wam pojawiaja pierwsze rozstepy? szybko co? u mnie jeszcze sladu nie ma i mam nadzieje ze tak zostanie...
co do noszenia spodni sprzed ciazy to ja juz dawno nie pasuje w stare spodnie...i super!! tzn nie dopne sie a noszenie spodni na jakas gumke to nie dla mnie:no: ja bardzo dumna jestem z tego ze w koncu moge nosic ciazowe ciuszki, moja ciaza jest wyczekana i wymarzona i chce sie tym delektowac, juz widac wiecej moj brzuszek takze bluzki tylko ciazowe albo waskie zeby jak najbardziej bylo widac ze jestem w ciazy hihihi bo tak bardzo sie ciesze!!!!

uuuu w spodnie to ja się od jakiś 2 miesięcy nie mogę dopiąć choć na udach cały czas luz... 2 tyg.temu idąc na imprezę założyłam swoje przed-ciążowe spodnie z materiału ale zamka nie zapinałam do tego długi golf ,nikt nie zauważył a i na tyłeczku się trzymały :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry