Kochane mamusie. Mój niespełna dwuletni synek non stop ssie kciuk, a drugą rączką bawi się siusiakiem. Wprawdzie sikamy najczęściej na nocnik,ale do spania zakładam mu jeszcze pieluszkę. Jeśli nie zdąże dobiec,gdy się obudzi lub w nocy nie założę mu jednoczęściowych śpiochów,całe łóżeczko jest zalane (wyciąga siusiaka bokiem lub górą pieluszki). W dzień,gdy czytam mu książeczkę lub coś obserwujemy, automatycznie jedna ręka wędruje w majteczki, a druga do buzi. Proszę pomóżcie mi,bo tracę siły.
