• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

zajść w ciążę po antykoncepcji...

Witajcie
hmm do końca opakowania jeszcze sporo tabletek, ale ja już sie denerwuje co będzie dalej, a mąż ahh nawet kazał mi już kawe odstawić;) Dziewczyny jak to u Was było przed tabletkami, miałyście regularne cykle i co się zmieniło po tabletkach?Jak wyglądał pierwszy cykl po odstawieniu tabletek?
 
reklama
Kwiatuszek mocno Cie tule.przykro mi ze sie nie udalo.ale mysle, ze niedlugo nam sie uda.glowa do gory.
Mika ja przed tabl. mialam raczej regularne cykle.po odstawieniu tabl. mialam przez 8 miesiecy cykle regularne, po 27,28,29,30 dni.okresy krotkie, slabe i bezbolesne a przed tabl. bylo na odwrot.potem mialam cykl 33 dniowy.potem trafil sie cykl bezowulacyjny i wywolywalam okres luteina i wtedy moj cykl trwal 44 dni, a ostatnio mialam cykl 35 dniowy.doszlam do wniosku ze ja dopiero dochodze do siebie.w tym ostatnim cyklu za dobrze sie nie czulam, wiec to chyba koniec z bezbolesnymi okresami.ja jak odstawilam tabl. mialam straszna ochote na sex, cycki i jajniki bolaly prawie caly cykl,duzo sluzu, mialam mokro w majtkach caly czas.cycki zmalaly po paru dniach.kazdy oraganizm jest inny i mozesz roznie reagowac.ja zaczelam starac sie o dziecko zaraz po odstawieniu tabl., uplynelo 11 miesiecy i w ciazy dalej nie jestem.
 
Moja wizyte u gin musialam przesunac o tydz bo pewnie mi sie nie skaczy ale nawet dobrze bo pojde w plodne i mi powie co i jak.nie jestem az taka zalamana bedzie dobrze dzieki kacha kochana jestes
 
kwiatuszeq20 przekro mi.... nastepnym razem się uda. pójdziesz do gin, i sprawdzi twoje pęcherzyki.

A ja dziś zmęczona jesetm. dłużył mi się ten tydzień.... i taką senność mam w ciągu dnia, że już drugi dzień na biurku w pracy bym usnęła. A wieczorem padam jak mucha.
A co tam u ws? LILITH, Bafinka?
Witam nowie dziewczyny, życzę powodzenia!
 
Kwiatuszek to ona ta owulke powinna na usg zobaczyc,powinnien byc wtedy wiekszy i pekniety pecherzyk.dobrze ze idziesz, bedziesz wiedziala co i jak u Ciebie.ja tez mialam niedawno usg i to troche mnie uspokoilo, ze w srodku niby wszystko ok, co prawda wtedy akurat mialam cykl bezowulacyjny, wiec pecherzyki byly prawie tej samej wielkosci.trzymam kciuki, ze by wszystko bylo u Ciebie dobrze.
 
Witam się,

u nas piękna pogoda dziś, bardzo się cieszę, jedziemy po południu oglądać mieszkanko a później na miasto..
Wczoraj wyszedł mi pozytywnie test owulacyjny ale dziś rano mąż uciekł do pracy :D

Co tam u Was?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry