Hej Kobietki! Cały dzień dzisiaj mieliśmy problem z netem i nawet nie moglam do Was zajrzeć. Więc teraz nadrabiam :-)
Mandrzejczuk niekiedy tak to jest z tymi facetami. Mój jak robi frytki to juz od samego patrzenia robi mi się słabo. Zawsze tyle do gara nawali że się robi jedna wielka "papka"... i jak to później jeść. Ale wrzuć na luz i idź sobie może jutro na solarium albo coś żeby humor poprawić. No chyba że u Was taki upał jak u nas to powyleguj się gdzieś na działeczce, ogródku albo coś
witam kobietki dziś 40 dc zrobiłam test i 1 kreska:-( jutro ide do gina bo to chyba dziwna sytuacja.. ale strasznie się boję bo niewiem co mi powie to raz a dwa ide do faceta a zawsze chodziłam do kobiety... co sądzicie czy facet gin jest lepszy od kobiety? bo mi tak wszyscy mówią... a ja sie wstydzę ;-)
Według mnie gin facet jest lepszy od kobiety. Zresztą ja tylko raz byłam u kobiety i już nigdy więcej nie pójdę, po prostu zraziłam się tym że potraktowała mnie tak "zdawkowo", nie odpowiadała na moje pytania, a tabletki (bo to było kiedy brałam tabsy) zapisała ot tak "na oko"

Poza tym badanie u niej nie należało do przyjemnych. No ale to są moje odczucia, nie każda babka ginekolog musi być taka na jaką ja trafiłam ;-)
ja bym do kobiety nie poszla...przy facecie jakos nie czuje skrepowania, zreszta nie raz slyszlaam, ze faceci sa bardziej delikatniejsi...ale te 40dni cyklu to takie zastanawiajace jest...bo to jakby 2 tyg przy standardowym cyklu...jeju moze akurat ci sie udalo? trzymam kciukasy :-)
Ja też nie czuję skrepowania przy facecie

No i nigdy nie mogłam narzekać na brak delikatnosci. poza tym mój ginek zawsze mi mówi co własnie bedzie robił, mówi żeby się rozluźnić, nie mysleć o badaniu, mówić kiedy coś zaboli itp. A co do babki ginekologa to bym się zawsze zastanawiała czy nie porównuje mnie ze sobą ;-) :-)

ja też pierwszy raz do faceta ale duzo o nim słyszalam i podobno jest super ale ze stresu już chyba nie będe mogła spać...
Misia 89 jak tam przygotowania? u mnie na ślubie bylo kilka w padek ale nikt nie zauważył oprucz mnie i męża tak wiec sie nie przejmuj ciesz się chwilą bo to raczej jedyna taka w zyciu
Nie ma się czego stresować. To jest lekarz jak kazdy inny. Pomyśl że to stomatolog ;-)
Cześć dziewczynki.
Trochę poleniuchowałam, ale jestem. Ja też od 7 lat chodzę do faceta gin, i nie zamieniłabym go. A przeszłam na początku klika, w tym kobitkę, którą bardzo źle wspominam.
Co do ślubowania, zawsze są jakieś małe lub większe wpadki, ale to przez nie tak bardzo w pamięć wszysko wrasta. Nikt nie myśli wtedy o ty, to taki piękny dzień.
A u ,mnie @ się narazie nie pojawiła. Powinna być w czwartek - piątek, więc to jakieś 4 dni spóźnienia. Żadnych objawów, tylko mnie pobolewa w dole brzucha, czasmi kłuję a boli jak na @Q już od piątku, ale cisza. A..... i sledziki wpiepszam! Aż mnie mdli! :-)
Robiłam w niedzielę teścior, ale I krecha (tylko że robiłam po południu). ;-)
Nie wiem już co o tym myśleć. W czwartek się chyba do gina wybiorę.
Widze że kolejna kobietka w naszym gronie która woli ginka faceta niż babę.... bo te to niekiedy dają popalić :-)
Hmmmm a z tą @ to conajmniej dziwne. Albo jakieś wadliwe testy kupilas i jest fasolka a one nie wyryły. Lepiej idź do ginka zobaczyć co tam w środeczku sie dzieje.
OK, a teraz uciekam do sierpnióweczek zobaczyc co tam słychać.
Milutkiej nocy!