CLUE jeśli chodzi o karuzele z projektorem to mam mieszane odczucia, jakś nie widzi mi sie ten projektor, ale to tylko moja opinia, jeśli moge coś doradzic to zwróć uwagę żeby karuzela miała regulowaną głośność i kilka melodyjek a nie jedną ( uwierz mi czasami szlag może trafic od jednej melodyjki grającej w kółko i to jeszcze tak głośno że czasami własnych myśli nie słychać) :-)
Wanienka - ja akurat przy córce miałam taka najzwyklejszą , wkładalismy do niej gąbke albo pieluche tetrową żeby się mała nie slizgała, i nie narzekam, teraz też będę miała taka samą. Nie wiem czy przy profilowanych można wyjmować ten środek jak maluch podrośnie a my ze zwykłej korzystalismy tak długo ( wstawiając ją do dużej wanny) aż Julka poprostu przestała sie w niej miescić i sama zaczeła wychodzić. Mała wanienka z hamaczkiem - nie wiem nawet co to jest więc nic nie powiem :-)
Leżaczek- jak dla mnie ( sprawdzony zresztą) pięciopunktowe pasy, podpurka na główke dla maluszka , bujany ale z mozliwością blokady!!! i dobrze by było gdyby miał jakieś zabawki . Nie miałam akurat leżaczka z mozliwością wibracji ale wiem że u kilku moich koleżanek się taki leżaczek nie sprawdził.
Jeśli macie jeszcze jakieś pytania chetnie cos podpowiem
Aha podziwiam was dziewczyny za wybór łóżek turystycznych, ja chyba jestem staroświecka i jak dla mnie łóżeczko musi byc drewniane ze szczebelkami, wydaje mi sie takie bardziej dziecinne i słodkie, a łóżko turystyczne tez mam ale tylko na wyjazdy ewentualnie na nocki u babci luub dziadka

Pozdrawiam