reklama

Zakupowe szaleństwo

My dzisiaj podjechalismy kupić parę drobiazgów i jeszcze jutro podjedziemy do apteki,bo chcę jeszcze dokupić specyfiki dla siebie do pielęgnacji po porodzie i dla malucha na ciemieniuszkę,kolkę. I chyba będzie juz wszystko,tylko wózek po porodzie dopiero:szok:
 
reklama
Hej
jakie jestesci przygotowane na wszytsko, chodzi mi o to ze kupujecie tyle rzeczy o ktorych ja w tej chwili nawet bym nie pomyślała.
Np Gabi - coś na ciemieniuche i kolkę .... wydaje mi sie ze to jak na dzien dzisiejszy zbędny wydatek. Przy córce na ciemieniuche ekstra sprawdziła mi się oliwka, a na kolki kminek . Ale to tylko moje zdanie, oczywiście każda robi jak uważa za słuszne!!!! A czy cos na kolki nie jest na receptę ? mozna kupić takie preparaty bez recepty? W każdym razie ja takie zakupy zostawiam na pożniej , a moze wogole sie nie przydadzą , mam taką cichą nadzieję :-) Pozdrawiam i zaznaczam że nie chciałam nikogo krytykować tylko podziwiam za takie szczegółowe przygotowanie.
 
Noooo widze ze dziewczyny mysla o wszystkim :tak::-)
Ja tez nie kupuje takich rzeczy ICEDAL...i poprzednio tez tego nie robilam....I np ciemieniuchy Kuba w ogole nie mial ;-)
Na kolke esputicon albo infacol czy herbatka koperkowa sa bez recepty...ale to jak bedzie potrzeba...mam apteke na dole w klatce wiec blisko
 
Witam :-)
Ja też słyszałam że na ciemieniuchę najlepsza jest oliwka, ale to przecież może się w ogóle nie pojawić. Ja mam podstawowe kosmetyki, krem nad odparzenia, ochronny, oliwkę jakiś tam płyn do kąpieli dostałam i mydełko Bobas. Jak coś będzie potrzebne więcej to wtedy M będzie biegał po sklepach :-p. Do apteki tylko muszę iść kupić Wit. K dla Filipka i specyfiki na bolące krocze dla mnie :-). Moja Torba już prawie w całości spakowana, bo tak sobie właśnie uświadomiłam że dzisiaj zostało tylko 2 tyg ... :szok:.
 
Anetko jak się karmi piersią to podaje się wit. K mi tak mówił lekarz, położna i koleżanka która urodziła miesiące temu :-). Wit. nie jest na receptę i podaje się ją chyba od 3 tygodnia życia jeśli się nie mylę. A wit. D3 też się podobno podaje i jeszcze Cebion.
 
Hmmm.....to ciekawe bo ja na poczatku tez przeciez karmilam i nikt nie kazal dawac :nerd:....co miasto to inny obyczaj czy jak....:dry:
Wit. D i Cebion owszem :tak:....tylko tu dawke ustala lekarz....no i D jest oczywiscie na recepte.........
 
Carol_ka pierwszy raz słysze żeby trzeba było podawac witamine K a nawet cebion.... Jak karmiłam julkę to podawalam tylko wit. D3 , no ale może tak jak pisze Aneta co miasto to obyczaj. A czy wit. K nie jest w zastrzyku w wyjątkowych przypadkach??? Heh chyba trzeba sobie zapisać to gdzieś i przy najbliższej okazji zapytać pediatrę. Zobacz Aneta niby jestesmy doswiadczonymi ( :-)) mamami a tyle można się od pierworódek dowiedziec :-D:-D
 
ICEDAL - swieta prawda :-D:-D:-D
Ja to sie zastanawiam czy z ta wit. K to nie na Slasku tak wlasnie jest.....:-p Ja mam brata 10 lat mlodszego i zdaje sie ze jak sie urodzil mama tez mu dawala :nerd::tak:
Kuba urodzil sie w Warszawie i tam kazali tylko wit. D (i w szpitalu i w przychodni).......A jak przeprowadzilismy sie do Wroclawia to pediatra kazal jeszcze Cebion:sorry2: Smieszne to wszystko moim zdaniem...
 
reklama
Hmm ja o K tez nic nie słyszałam. Dawałam tylko tak jak Aneta D i cebion? ale może teraz inne wytyczne. Jak karmiłam Mikołaja to zalecali do końca 5 msc wyłacznie piersią i nie przepajać! A nie daj Boże gluten to dopiero po 10 msc. A teraz to gluten od 5 i przepajać nalezy :sorry2: to może i witaminy inne w tym sezonie są modne ;-).

Mam wiadomość dla BIgU - dałam ogłoszenie na bb w dziale "kupię" o zakupie adapterów do Traxxa jaguara. I odezwała się dziewczyna że ma nowe, zapakowane. Ponieważ ja już kupiłam takie adaptery nie jestem zainteresowana. Ale może ty skorzystasz?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry