reklama

Zakupowe szaleństwo

Wiecie co, tak mnie zaintrygowala ta wit. K ze postanowilam poszukac czegos na ten temat....
Pierwsza informacja, ktora znalazlam to wypowiedz pediatry na forum pediatrycznym.....Wynika z tego ze podaje sie owszem rutynowo - ale w szpitalu, jednorazowo, domiesniowo.....i ze w domu sie nie daje :eek:
Moze sie czlowiekowi w glowie pomieszac jak nic....:confused2:

http://www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,567
DEFINICJA
Witamina K jest rutynowo podawana każdemu noworodkowi, w tym także noworodkom urodzonym przedwcześnie i z niską masą urodzeniową.
OBJAWY I PRZEBIEG
Najczęstszym schematem podawania witaminy K noworodkom jest jednorazowa podaż domięśniowa 0,5 mg. Możliwą i dopuszczalną w wielu krajach alternatywą dla podania domięśniowego jest droga doustna, ale wówczas dawką niezbędną dla noworodka jest 2 mg. Nie dotyczy to noworodków z grup ryzyka (noworodki chore lub obciążone ryzykiem powikłań okołoporodowych), u których bezwzględnie zaleca się wyłącznie podaż domięśniową. Podanie doustne daje niższe stężenia witaminy K w surowicy, ale wykazano, że jednorazowa dawka doustna zabezpiecza dziecko przed klasyczną postacią choroby krwotocznej. Należy jedynie pamiętać, że ze względu na krótki czas półtrwania dochodzi do szybkiego spadku stężenia witaminy K w surowicy tak, że jej profilaktyczne działanie kończy się już po około 2 tygodniach. Ponadto przy ewentualnym podaniu doustnym zawsze istnieje ryzyko zaburzeń wchłaniania z przewodu pokarmowego, szczególnie w przypadku współistnienia chorób wątroby i dróg żółciowych przebiegających z cholestazą. Z tego powodu pomimo, że aktualne schematy dopuszczają doustną podaż witaminy K u noworodków, rozsądne wydaje się preferowanie podawania domięśniowego.
WEZWIJ LEKARZA, GDY...
Podanie witaminy K wcześniakowi leży w gestii oddziału noworodkowego i lekarza neonatologa. W razie wątpliwości skonsultuj się z neonatologiem leczącym dziecko. Po wypisie dziecka ze szpitala źródłem informacji o zastosowanym postępowaniu jest książeczka zdrowia dziecka. Bezwzględnie zgłoś swojemu lekarzowi rejonowemu, jeżeli w książeczce zdrowia dziecka brak adnotacji o podaniu witaminy K - wymaga to wyjaśnienia i ewentualnego podania niezbędnej dawki.
LECZENIE DOMOWE
Leczenia domowego nie ma.
 
reklama
Tak myślałam że witamine K podaje się w zastrzyku i aż sprawdziłam w książeczce zdrowia julki i jest napisane ze otrzymała 1 mg VIT K domięśniowo.


A cebion to dlaczego sie podaje?
 
Icedal, aneta widzę,ze macie nie zły ubaw z nas pierworódek,ale czego tu się po nas spodziewać,jak my zielone i chłoniemy wszystko co usłyszymy,ale na szczęście mamy was,które potrafia na ziemię sprowadzić i tego się będę trzymać:-)
A, z tymi moimi zakupami,to tak na wszelki wypadek chciałam się juz zaopatrzyć,zeby mieć i M juz nie gonić po aptekach, w prawdzie,może niektóre rzeczy sobie podaruję,skoro jest mozliwość,ze się nie przyda,a co później z tym zrobić?
A, o tych witaminach to nawet nie czytam,bo to zostawiam pediatrze:-)
 
Mnie lekarz poinformował że oprócz jednorazowej dawki to jeszcze w kapsułkach się ją kupuje i podaje z mlekiem. Jakoś bardziej ufam lekarzowi niż internetowi i będę się do tego stosować bo uważam że tak trzeba. Nie wiem jak jest w innych regionach, ale u nas jest tak :-). Jak to się mówi co kraj to obyczaj :-)
 
CAROLKA - alez jak najbardziej......Ja bron Boze nie mam zamiaru namawiac nikogo do sprzeciwiania sie lekarzom.....
Chcialam tylko przekazac ze stanowisko lekarzy najwyrazniej jest rozne....skoro nam nie zalecaja :tak:
 
Jak widać nie tylko co kraj to obyczaj,ale co i region:-),a za lekarzami nie nadąży,każdy ma swój sposób postępowania,dobrze jednak wiedzieć,bo można zawsze zapytać:tak:
Ja jednak z pewnymi rzeczami się wstrzymam,jak coś mam zrobioną listę i przecież to zaden problem,zeby M podszedł do apteki z karteczką,gorzej jak by wogóle nie miał nic i musiał się dopytywać,a faktycznie nie ma co wyrzucać kasy.
Także dziewczyny radźcie i piszcie:-)
 
I ja sie czegos nowego tu dowiedzialam:tak:. W usa podaja wiamine K rutynowo domiesniowo zaraz po porodzie. Natomiast nie zalecaja podawania zadnych dodatkowych witamin jesli dziecko jest zdrowe bez wzgledu na to czy jest karmione piersia czy butelka. Dla mnie to jest troche nienormalne :sorry2: ze nawet witaminy D3 ni zalecaja przy naturalnym karmieniu, ba, nawet nie moza kupic samej D3 tylko jest on czescia skladowa multiwitamin. Wtedy siostra zalatwila mi w PL Vigantol i podawalam Olivii przy karmieniu piersia. Od wiekow sie slyszy jak wazna jest D3, a tu jak zwykle podchodza do tego tak jakos biernie:no:.
 
reklama
Dorinka w UK witaminy D3 tez nie podaja, mamy Polki kombinuja z kraju Vigantol i podaja bez wiedzy lekarzy. Ja juz zamowilam ową witaminke. Podobno przy sztucznym karmieniu nie trzeba jak wyczytalam na tutejszym forum.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry