reklama

Zakupowe szaleństwo

A to kilka rzeczy z naszych wczorajszych zakupow:-)

3ec32bd666c0c9e0med.jpg


d86ffad76f9d65d7med.jpg


To co teraz wkleje ma troszke inne kolory na zywo i o wiele ladniej tez wyglada...ale na lato po domku w sam raz bo wygodne.-)
23daec6491b956e6med.jpg




2d1a099cfa7345c8med.jpg


No i dla niunki t-shercik

04bf49b94842236amed.jpg
 
reklama
Pati fajna torebka.

A ja tak z grubsze rury. Ostatnio bardzo intensywnie myślimy o zmianie samochodu. Z jednej strony fajnie ale z drugiej bardzo by mi brakowało naszego.
 
dobrze Pati napisała- no chyba, że na razie nie dopłacacie do obecnego i się dobrze sprawuje, u nas jak tylko posypały się naprawy, i jak mechanik zaczął wymieniać co jeszcze, decyzja o zmianie została podjęta w ciagu kilku dni:-D
A poki co wiem, jedno używany samochod kupiłam raz i więcej takiego błędu niepopełnię. Może na jakiś felerny trafiłam, ale ciagle coś sie w nim dzialo, z drugiej strony czego mogłam oczekiwać po czinkusiu za 3 tysiace:-) a teraz to się wozimy picasso, oj jaka to różnica......
 
Z naszym to praktycznie nic nie musimy robić, czyli dokładać do niego. Tylko od kiedy jest Ola zauważyliśmy kilka jego wad głównie mały bagażnik jak na nasze obecne potrzeby. No i tak się zastanawiamy bo ten jest sprawdzony a jak kupimy to nigdy nie wiadomo na jaki się trafi. Zobaczymy.
 
Pati, fajne rzeczy i dla Ciebie i dla Noemi. Lubię takie torebki.:-)

Basia, a jaki samochód macie i na jaki chcecie zmienić. Tak z ciekawości pytam, bo my sami mamy bardzo stary (24 lata) samochód, ale na razie zbieramy. Stary jest super, bardzo go lubię, dobry (Renault 18), ale jak sie ma tyle lat, to musi się coś czasem psuć. Póki co zastanawiamy się co nam się podoba. I na co nas stać...
Ell, a jak się Picasso sprawuje, bo też o czymś takim myśleliśmy.
 
a my oststnio myślimy nad kupieniem bagażnika na dach samochodu. niby nie mamy małego auta ( Corolla ) ale jakoś tak mało miejsca się zrobiło ( i gdzie ja " spakuję waciki") tylko że to cholernie sporo kosztuje a już tyle wydatków po drodze że aż mnie głowa boli
 
Basia, a jaki samochód macie i na jaki chcecie zmienić. Tak z ciekawości pytam, bo my sami mamy bardzo stary (24 lata) samochód, ale na razie zbieramy. Stary jest super, bardzo go lubię, dobry (Renault 18), ale jak sie ma tyle lat, to musi się coś czasem psuć. Póki co zastanawiamy się co nam się podoba. I na co nas stać...
Mamy Audi 80 a przymierzamy się albo do Dodga Caravana albo Chevroleta Voyagera. Tylko niestety minusikiem tych aut jest to, że dużo spalają. No ale coś za coś.
 
reklama
Ell, a jak się Picasso sprawuje, bo też o czymś takim myśleliśmy.


powiem, tak mamy wersje magic, od grudnia 2006, na razie przejechaliśmy 3 tyś.km, więc nie wiele, ogólnie z samochodu jestem zadowolona, bardzo wygodny i w sam raz właśnie dla rodziny, tylko my akurat śmigamy nim tylko po mieście, więc sporo spala, wychodzi 10 na 100. Za tydzień ruszamy nad morze, wtedy zobaczymy jak spala w dłuższej trasie. Ale pod względem komfortu to naprawdę rewelacja, spora przestrzeń w środku, a i bagażnik bardzo pakowny. Ale jak się sprawdza to pewnie przekonamy się w ciagu najbliższych lat.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry