Fredka1
Mama czerwcowa 06
o rany. Pati tobie to szelki są potrzebne. Ola też zwiewa w sklepie. Jednak na szczęście nie udało jej się nas jeszcze zdenerwowac. adam zawsze wsadza ja do wózka. Ale nie chciałabym byc w Twojej skórze, jestem strasznie nerwowa i oprócz klapsa to bym darła się w niebogłosy. Stąd też w sklepach adam nią się zajmuje. ja przeważnie smigam i robie zakupy , a oni grzebią w zabawkach. Co do ulicy, Ola jeszcze się zatrzymuje, ale nienawidzi iść za ręke, przeważnie biegnie przed nami kilometr, czym doprowadza mnie do szału. Wydaje mi się, że jest nieobliczalna i w każdej chwili postanowi wybiec na jezdnię. Już raz zresztą mi tak zrobiła. Wystarczy, że ktoś znajomy do nas dołączy i mojej małej włącza się tryb warjacji. Nic i nikt nie jest w stanie jej uspokoić.
więc Staś też może odbić sobie za braciszka


Widzisz to niestety trzeba zamawiac przez strone internetowa a wtedy oni wysylaja do danego sklepu w ktorym chce sobie odebrac...
Jedne jeansy za duze-te ciemne sa dobre ale troche sie roznia od tych ze zdjec...No i te wycierane odsylam...Jeszcze mi powiedziala ze na nastepny raz to ja mam miezyc zanim kupie...a co ja niby robilam???
Z rezsta nastepnego razu nie bedzie....
Tyko stroje kapielowe bede kupowala bo z tych zawsze zaowolona bylam :-) Ciekawe jak te bluzki przyjda co to bedzie....