reklama

Zakupowe szaleństwo

o rany. Pati tobie to szelki są potrzebne. Ola też zwiewa w sklepie. Jednak na szczęście nie udało jej się nas jeszcze zdenerwowac. adam zawsze wsadza ja do wózka. Ale nie chciałabym byc w Twojej skórze, jestem strasznie nerwowa i oprócz klapsa to bym darła się w niebogłosy. Stąd też w sklepach adam nią się zajmuje. ja przeważnie smigam i robie zakupy , a oni grzebią w zabawkach. Co do ulicy, Ola jeszcze się zatrzymuje, ale nienawidzi iść za ręke, przeważnie biegnie przed nami kilometr, czym doprowadza mnie do szału. Wydaje mi się, że jest nieobliczalna i w każdej chwili postanowi wybiec na jezdnię. Już raz zresztą mi tak zrobiła. Wystarczy, że ktoś znajomy do nas dołączy i mojej małej włącza się tryb warjacji. Nic i nikt nie jest w stanie jej uspokoić.
 
reklama
Mamoot mój Bartek był taki jak Wojtek - grzeczny do bólu i tak mu zostało :-D więc Staś też może odbić sobie za braciszka

Oby nie:-p
Wojciaszek przechodził etap, że jak go brałam za rękę to wrzeszczał, że nie chce. Ale się w końcu poddał. Ja mu mówię, że przy ulicy trzeba iść za rękę, a w parku go puszczam. No i mówię, że to ja decyduję kiedy może iść sam. Ale jednocześnie staram się, żeby szedł sam, jak tylko warunki za to pozwalają.
A jak przechodzimy przez ulicę, to mnie bierze za rękę i sam mówi kiedy zielone swiatło i że możemy iść.:-)
 
Syla-widzisz jak pech to pech!!!! ja nie dostalam juzw tym sklepie tej kurtki cvo sobie wybralam ostatnio wiec z braku laku wybralam inna...a Twojej kurtki tez Syla nie bylo:no:Widzisz to niestety trzeba zamawiac przez strone internetowa a wtedy oni wysylaja do danego sklepu w ktorym chce sobie odebrac...
 
reklama
No do dzis nic nie przyszlo do mnie... :baffled: Kurcze i wiesz co znalazlam ta gazete z plytami teraz jak bylam na weeknd i kuzwa sie rozczarowalam normalnie!!! Bo oni maja te same plyty co poprzednio wrzucone...no ale trudno...z rezsta nie ma tego zlego....bo mloda ma tak porysowane juz ze niektore sie wieszaja...:-D

A i odebralam te jeansy i sweter co zamowilam...ostatni raz zrobilam zakupy przez neta ...Kuzwa co to za szmaty!!!!! Sweter na trzy guziki i przy pierwszej przymarce zaraz wszystkie!!!! odpadly!!!! napisalam tej lasce ze rozczarowana jestem bo poodpadaly zaraz te guziki a ona mi mowi ze ja za mocno szarpalam widocznie...No do Cholery !!! czy ona jakas *******... mysli ze ja ubierac sie nie umiem ...:wściekła/y: Jedne jeansy za duze-te ciemne sa dobre ale troche sie roznia od tych ze zdjec...No i te wycierane odsylam...Jeszcze mi powiedziala ze na nastepny raz to ja mam miezyc zanim kupie...a co ja niby robilam???:crazy: Z rezsta nastepnego razu nie bedzie....:-p:rofl2: Tyko stroje kapielowe bede kupowala bo z tych zawsze zaowolona bylam :-) Ciekawe jak te bluzki przyjda co to bedzie....:baffled:
no ale komentarze wystawilam jej pozytywne...no bo w koncu kontakt z nia byl super,onac mozna wiec spoko....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry