reklama

Zakupowe szaleństwo

reklama
ja kiedyś nowiutkie buty zostawiłam na ziemi koło kiosku na przystanku, kapnełam się że ich nie mam jak przejechałam już kilka przystanków , wróciłam się i wyobraźcie sobie że ktoś uczciwy podał je sprzedawcy w kiosku a ten mi je oddał :tak::-D

a ostatnio szukałam jakiejś ładnej bluzki koszulowej , żeby się ubrać na rozmowę kwalifikacyjną, no i w 1 butiku Pani ekspedientka to aż mnie zagotowała, byłam gotowa sobie kupić cały garnitur, ale nie miała nic w czym bym dobrze wyglądała, albo spodnie za krótkie, albo bluzka się rozchodzi w biuście, itp. w końcu nic nie kupiłam , wychodząc usłyszałam na odchodne " tak to jest jak chce się być super laską ale się nią nie jest" :szok::no: normalnie zamurowało mnie, poszłam dalej, bo co będę z głupim gadać, przecież wiem że nie mam super figury, ale to nie znaczy że mam wyglądać jak obwieś :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::baffled:
 
Irma podziwiam Cię, że nie powiedziałaś Pani co o niej myślisz. Poniżej krytyki. Może sobie myśleć o Tobie co chce, ale w pracy powinna być profesjonalistką i trzymać gębę na kłódkę:wściekła/y:
 
Co za baba!!!!!!! ja bym jej pojechała po całosci;) ostatnio opierniczyłam kuriera bo twierdzi ze nikt nie wie gdzie jest nasz adres!!!! dostał zjebke to byl w 15 minut hahahaha
 
Irma, wielka jestes, ze jej nic nie powiedzialas. Mnie by ponioslo albo bym jakas glupote palnela. Ja się nie znajduje kompletnie a sytuacjach z takim bezczelnym chamstwem.
 
oj Irma - ja to bym jej tak pojechala ze jakby podskoczyla to jeszcze bym czyms w nia piznela:-D wiec niech sie cieszy, ze na taka zrownowazona jak Ty trafila;-)
Ja tam wiem swoje waga i owszem wazna by sie dobrze czuc itd..ale oprocz tego i co wazniejsze to zadbany wyglad..duzo mozna zatuszowac, wyeksponowac...+ pewnosc siebie swoich zalet i ...krecisz kazdego faceta!:-D

dzis kupilam sobie 3 inne tuniczki - jak mnie rodzina przy okazji obcyka to sie pochwale;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry