reklama

Zakupowe szaleństwo!

Na szczęście w większości sklepów podpowiadają, żeby fotelik przymierzyć przed kupieniem i nie robią problemów. Ale tak jak piszecie , te kolejne foteliki już bez problemu dają się przypiąć.
 
reklama
Ja postanowiłam wypróbować pieluchy z Biedronki. Gdzieś ktoś polecał. Mam nadzieję, że nie będę ich musiała wyrzucić ;-).

Przyszła chrzestna nas właśnie wczoraj uszczęśliwiła fotelikiem 0-18 kg. Oczywiście taki najtańszy kupiła... No trudno, będzie taki.
 
My czekamy na chrzciny. Rodzinka ma dać nam kaskę więc z tej kasy od razu kupimy fotelik samochodowy i krzesełko do karmienia. Miesiąc spokojnie wytrzymamy:-)
 
My raczej nie mamy co liczyć na taką hojność i te sprzęty będziemy musieli kupić sami :eek:

Agutek ja właśnie dostałam w prezencie kojec dla dziecka ale przyznam szczerze, że wolała bym aby dali pieniądze i sama bym kupiła. Piszę tak bo ten kojec to straszna kolubryna, pół pokoju zajmuje. Nie to, że nie jestem wdzięczna ale prezent troche mało praktyczny się okazał:-(
 
Agutek ja właśnie dostałam w prezencie kojec dla dziecka ale przyznam szczerze, że wolała bym aby dali pieniądze i sama bym kupiła. Piszę tak bo ten kojec to straszna kolubryna, pół pokoju zajmuje. Nie to, że nie jestem wdzięczna ale prezent troche mało praktyczny się okazał:-(

Też uważam, że pieniążki są najbardziej praktyczne, bo można kupić potem rzeczy wg własnego gustu. Niestety u nas w rodzinie nawet na pieniążki nie mogę liczyć dlatego wiem, że będę musiała sama odłożyć i kupić wszystko.

Prawdopodobnie tylko chrzestny kupi coś lepszego - powiedział, że da mi katalog z zabawkami i będę wybierać co chcę dla córeczki.
Na resztę rodziny niestety nie liczę ;-)Było już parę okazji aby się o tym przekonać :-p
 
Też uważam, że pieniążki są najbardziej praktyczne, bo można kupić potem rzeczy wg własnego gustu. Niestety u nas w rodzinie nawet na pieniążki nie mogę liczyć dlatego wiem, że będę musiała sama odłożyć i kupić wszystko.

Prawdopodobnie tylko chrzestny kupi coś lepszego - powiedział, że da mi katalog z zabawkami i będę wybierać co chcę dla córeczki.
Na resztę rodziny niestety nie liczę ;-)Było już parę okazji aby się o tym przekonać :-p

No to szkoda. U nas bez pomocy rodziny tez by było krucho:-(
 
Agutek, my też nic nie dostaliśmy do tej pory, wszystko musieliśmy kupić sami. Ale myślę, że coś tam rodzinka na chrzciny sypnie. Pewnie bez szaleństw, ale zawsze coś :tak:.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry