reklama

Zakupowo - Wyprawkowy

  • Starter tematu Starter tematu Ren
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja też jestem zwolenniczką rożka - zawsze to wygodniej i bezpieczniej nosić w nim malucha (zwłaszcza jak nie umie trzymać główki) i mam zamiar też kłaść go spać w rożku. Mam 2 rożki - jeden był w komplecie z pościelą (jest bez wkładu kokosowego, ale kołderka jest gruba i mimo wszystko dość sztywna), a drugi dostałam jako gratis do łóżeczka, bo kupowałam używane - ten jest cieńszy, ale ma ten wkład kokosowy.
 
Moni ja kupuje Bebilon Comfort i licze na to ze będzie ok, ale kupie dopiero jakby co - mam apteke całodobowa pod nosem. Dzieci róznie tolerują te wszystkie mleka, Bebilon akurat większość lubi bo ono jest faktycznie słodkie. Firma Nutricia, która go produkuje to dobra firma, specjalizują sie w odzywkach różnego rodzaju równiez tych do specjalnego zywienia szpitalnego więc ja uważam że jest ok. Oni robia tez bardzo fajny preparat zagęszczający do mleka - Nutriton (pomocny jak dzieci ulewają, można nim zageszczac tez mleko z piersi) z mączki chleba świętojańskiego która jest super wynalazkiem. Na niej oparta jest też kasza Sinlac (tym razem firmy Nestle), którą tez na pewno bedę potem stosować.

Ida co do rożków to ja osobiscie nie lubie i małego bede zawijała w kocyki, ale ja raczej pewnie dzieci trzymam, tzn nie mam zadnych obaw ze złapie nie tak czy coś w tym stylu a wiem że rodzice pewniej sie czuja jak maja malucha w rozku przynajmniej na poczatku więc może kup. To nie jakiś bardzo duzy wydatek a jak masz sie stresować to lepiej go mieć.
 
Ostatnia edycja:
co do rożków to ja mam (bo był w komplecie z poscielą) , ale osobiscie nie bede go używala. wezmę go jednak do szpitala ,zeby małżyk wziął bez obaw synka na ręcę, bo on to nie mial do czynienia z takimi maluszkami. Ja osobiscie wolę taki bliski kontakt z dzieciątkiem , bez tych betów.
 
reklama
Ja osobiscie wolę taki bliski kontakt z dzieciątkiem , bez tych betów.

w 100% Cię popieram :tak: ale jak znam siebie przynajmniej na początku bardzo trudno byłoby mi takie maleństwo wziąć na ręce "i nie uszkodzić", oj dawno nie miałam do czynienia z takimi drobinkami :laugh2: jak juz przełamię pierwsze lody to rożek bedzie robił za kołderkę ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry