reklama

Zakupowo - Wyprawkowy

  • Starter tematu Starter tematu Ren
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
jak widze angielskie dzieci jak biegaja pol golo bez wzgledu na pore i nawet kataru nie maja to jak najbardziej jestem za hartowaniem.

Własnie ja dużo dobrego słyszałam o tych angielskich metodach. Kahaaa i inne dziewczyny z wysp - zapodawać informacje jakie Wasze połozne na temat pielęgnacji i opieki nad dzieckiem przekazuja bo ja cos czuje że mi się spodobaja :)
 
rzeczy ktore mnie zdziwily, ale przyjelam do wiadomosci zobacze co wyjdzie w praniu
dziecka nie kapac dopki nie odpadnie pepowina, bo mozna zmyc naturalny sluz ochronny, a nie ma po co (po porodzie tez nie kapia, tylko wycieraja krew i czyszcza otwory).
jezeli kikut pepowinowy jest czysty i nie ma zadnych sladow infekcji to nie uzywac spirytusu ani zadnych srodkow.
do mycia uzywac tylko wody, normalnej z kranu, nie przegotowanej (chyba, ze do oczek), zadnych mydel, szamponow, plynow do kapieli.
kapac mozna raz-dwa razy w tygodniu, nie trzeba codziennie, chyba, ze dziecko to lubi.
zero kosmetykow, jak jakies obtarcie to uzywac oliwy z oliwek a nie takiej dla dzieci.
raczej nie uzywac chusteczek nawilzajacych przy przewijaniu, tylko bawelnianych platkow z woda.
i tekst ktory mnie rozwalil - koc zlozony na pol=dwa koce=przegrzanie!!!
a i temperatura pokojowa to 18 stopni, nie 23! (nie wiem jak ja to przezyje)
 
ja tez jak najbardziej, tak jak kahaa i lolisza, jestem ze spacerkami i to jak najszybciej sie da, czyli mysle ze po jakims tygodniu :)
u mnie w IRL tak samo jak w UK nie chucha i nie dmucha sie na noworodki.....tu laski juz z 4 dniowymi baobasami na zakupy lataja....to jak dla mnie lekka przesada, ale ja tam tez hartowac zamierzam :)
 
U mnie była wczoraj położna i stwierdziła że jak ładna pogoda to już na dwór śmigac. Ja się trochę boję jednak tak zaraz bo Bartek się urodził z wrodzonym zapaleniem płuc, więc od wczoraj małego weranduję a w czwartek planuję pierwsze dłuższe wyjście do przychodni na ważenie.
 
Hihi, no nie maaaają! I żyyyją, buuuuchacha!

Więc niech się nikt nie przejmuje - ja mam i tak lepsze ekstremum w brakach w wyprawce.
mysle ,ze moge smialo stawac do konkursu najmniej przygotowanych pazdziernikowek. Nie mam wozka, lozeczka, wanienki, apteczki i kosmetykow, nic do szpitala....i wielu innych rzeczy tez nie mam. Ale mam czas...:)))))
 
Efa Twój stoicki spokój jest rozbrajający :D
W zasadzie jeśli przyjdzie poród z zaskoczenia, to ze wszystkim można sobie dać radę, byleby dzidziul miał opakowanie i nie zmarzł ;)

Dzisiaj czekam na kuriera z pościelką dla Zuzi. Chyba się popłaczę, jak otworze paczkę. Ciągle się mazgaję buuuuu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry