Moriam - a czy mała już sama chodzi? Bo jeśli ten wózek ma służyć jej jako podpórka przy chodzeniu, żeby się go trzymała, bo sama jeszcze nie chodzi to ja bym brała ten z FP. Zwróć uwagę na to, że ten drewniany jest tak skonstruowany, że jak mała się oprze o rączkę to prawdopodobnie przód wózka podniesie się do góry a mała zaliczy glebę. W nim rączka idzie do góry od razu i nie ma z tyłu żadnej blokady żeby wózek się nie wywrócił w ten sposób. A ten plastikowy ma tylne kółka wysunięte do tyłu i rączka do trzymania jest bardziej pod kątem i przez to środek ciężkości jest w innym miejscu. Mówię to z praktyki, mały ma taki samochodzik jeździk i tez przy nim chodzi, pchając go i teraz już wiem właśnie po co z tyłu cą takie plastiki wysunięte prawie do ziemi - właśnie żeby dziecko nie zaliczyło gleby. Ten drewniany jest super, ale to dla dziecka które samo chodzi stabilnie i się nie opiera na nim.