lolisza
Fanka BB :)
Daa ja body, pajace i koszulki też mam z lumpków, dla mnie to bez róznicy, bo jak mamy rzeczy np po dziecku kolezanki czy innym z rodziny to też nie są nówki. Te, które mam nowe dostałam od koleżanek, które wpadają odwiedzac mnie na L4 i coś tam zawsze przyniosą i powiem tak, lumpkowe najpierw prałam raz z naszymi ciuchami normalnie systematycznie jak kupowałam żeby mi nie smierdziały a potem podzieliłam na jasne i kolorowe. Jasne zaryzykowałam i wyprałam na 90 stopni razem z koszulami męża, pieluszkami tetrowymi i nic im się nie stało ale to ewidentnie dobra bawełna, dorzuciłam do tego kilka tych nowych jasnych body co dostałam i one juz zdecydowanie gorzej zniosły te zabiegi, a kolorowe wyprałam w 40 stopni. W zasadzie tamte jasne miałam prać też na 40 ale chciałam zmiękczyć nowe tetry bo mi sie strasznie sztywne wydawały a koszule męża miałam tylko 3 więc chciałam czymś pralke dopchać
Teraz jak cos w lumpku dokupuje to piore na 40 bez wzgledu na kolor i piore tylko raz; rzeczy bieliźniane (body, pajacyki) prasuje z obu stron, pozostałe tylko z jednej.



