reklama

Zakupy dla naszych Skarbów

Temat na forum 'Dzieci urodzone w lutym 2007' rozpoczęty przez Wiśnia, 23 Sierpień 2006.

  1. Wiśnia

    Wiśnia mamy lutowe'07 Fan(ka)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    jest wątek z zakupami dla nas to i dla pociech też musi być ;)

    jeszcze pewnie wcześnie ale założę się że wątek się rozkręci :D
    ja mam baaardzo dużo rzeczy po Izce: wózek, łóżeczko ,pościel, ciuszki pożyczyłam szwagierce ale myślę że odda ;)
    trzeba będzie starszej łóżko zrobić i ją obkupić
    a no i kombinezon trzeba kupić bo Iza pod koniec marca się urodziła to nie mam takiego wynalazku ;)

    i powiem Wam że mnie już korci żeby jakiś chociaż ciuszek kupić, ech babska natura...

    ale w październiku otwierają niedaleko nas h&m i Smyka i już się doczekać nie mogiem hehe, monsz załamany :laugh:
     
  2. ol

    ol Mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Wiśnia, jesteś w ścisłej czołówce, jeśli chodzi o zakładanie nowych wątków :D
    Ja jeszcze nic nie kupuję, powiem więcej - odkąd jestem w ciąży mniej mnie kuszą te noworodkowe cudeńka na wystawach (to chyba taki uboczny skutek mdłości ;D). Inna sprawa, że dostaliśmy już cały worek taki jak od śmieci ubranek - części nie będę używać, bo np śpioszki nie są rozpinane od dołu, ale sporo jest w dobrym stanie i fajnych. Mam też obiecaną dużą pożyczkę po siostrzenicy (w marcu skończyła rok), a i w męża rodzinie jest trochę dzieci i sądzę, że coś nam udostępnią. W ogóle staram się podchodzić do zakupów w miarę rozsądnie, choć nie wiem, czy długo wytrzymam ::)
     
  3. reklama
  4. madzia24

    madzia24 Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    ja mam sporo rzeczy po patryczku ale talze jak ty wisnia musze kombinezon zakupic bo patryk z maja a pozatym to sporo ciuchow dostaje od wujasa ma pracownie gdzie szyja ciuszki dla dzieciaczkow
     
  5. sawa13

    sawa13 Mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    ja narazie nic nie mam, może jeszcze sie to zmieni bo pewnie cos podrzuci szwagierka ,meżowa siostra ;) tyle tylkoże ona ma córeczke a jak ja jednak będę miała mojego chłopaka... ;) :p
    a co do zakupów to bardzo mnie korci jak widzę e wszystkie ciuszki ,tyle że tu akurat moja mami wkracza z przesądami,że dziecku przd narodzinami nic się nie kupuje :( i sama nie wiem co mam robić ,generalnie nie wierze w przesądy ale sama nie wiem co myśleć ,co wy o tym sądzicie? :)
     
  6. Tycia

    Tycia Mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Nie che psuc humorow,ale u mojego meza w rodzinie urodzil sie chlopczyk i zmarl po 10 dniach.A wszytko juz na niego czekalo... :mad:.To byl najsmutniejszy pogrzeb na jakim bylam... :mad:
     
  7. Wiśnia

    Wiśnia mamy lutowe'07 Fan(ka)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    no cóż takie tragedie się niestety zdarzają choć nie powinny... nikt nie powinien przeżywać straty dzieciątka... to jest najgorsze co może człowieka spotkać... ostatnio też w bardzo bliskim otoczeniu miałam podobny przypadek...


    ale też nie można dać się zwariować ja nie potrafię sobie wyobrazić że idę do szpitala rodzić maleństwo i nic dla niego nie mam, niby w sklepach jest wszystko ale zdać się całkowicie na męża gust oooo nie poza tym tyle tego jest, że oni to sobie sprawy z tego nie zdają - mam gdzieś na kompie ze 3 wersje wyprawek jak chcecie to Wam wkleję :)
    kupowanie rzeczy dla dzidzi to zresztą sama przyjemność... no i jeszcze trzeba wszystko wyprać i wyprasować - kiedy?? Ze szpitala wychodzi sie po 2-3 dobach, (po porodzie sn) to spróbujcie sobie to wyobrazić jak taki młody tatuś ma wszystko kupić wyprać (wierzcie mi 1 pranie to za mało rzeczy jest minimum na 3-4 pralki ) wyprasować a wiadomo w lutym zimno więc nie wyschnie tak jak w lecie w kilka godzin, w szpitalu też dziecko musi być w coś ubrane przecież ::)
    ciuszki są różne, niektóre totalnie niepraktyczne, np. nierozpinane w kroku albo wkładane przez głowę, zapinane na plecach - myślicie że facet zwróci na to uwagę???
    no i akcesoria - fuuul tego - wózek, łóżeczko, wanienka, waciki, spirytusy, sół fizjologiczna i duużo duuużo innych...


    ja z Izką wszystkie zakupy zrobiłam miesiąc przed terminem, wcześniej kupowałam pojedyncze ciuszki czy gadżety... teraz myślęże to było dużo za późno, no ale na szczęście zdążyłam ;)


    mogę tak jeszcze długo... ale chyba wystarczy tych argumentów... nie dajmy się zwariować kobietki, cieszmy się naszymi Maluszkami i przygotowujmy do macieżyństwa z głową, żebyśmy po porodzie mogły bez niepotrzebnych stresów poświęcić im całą uwagę...

    to moje skromne zdanie było, no ;)
     
  8. ol

    ol Mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Szanuję cudze przekonania i przesądy, ale sorki, ja uważam, że kupowanie wyprawki naprawdę nie wpływa na stan zdrowia dziecka, że o innych przesądach nie wspomnę. Jeśli komuś ma to zapewnić spokój i dobry nastrój - ok, nie ma sprawy, rozumiem. Sama zrezygnowałam z planów o ślubie w maju (na prośby teściowej) - stwierdziłam, że jeśli spotka nas jakieś nieszczęście, to nie chcę być traktowana jak winowajca.
    Ostatnio gdzieś wyczytałam, że jeśli podnoszę kubek za ucho, to urodzę dziewczynkę, a jeśli nie- to chłopca (a może odwrotnie). Zastanawiałam się długo, czy to samo można odnieść do picia z filiżanki ;). Lubię poczytać takie rzeczy i się pośmiać, ale nie chcę ich stosować. Nie dajmy się zwariować, Wiśnia ma rację - mąż zamiast odwiedzić nas po porodzie w szpitalu ma wszystko na łapu capu kupować? A jak się trafi poród tuż przed długim weekendem?(nie wiem czy akurat w lutym taki jest, ale może)
     
  9. sawa13

    sawa13 Mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    hej dziewczyny wiem,wiem żebyście sobie teraz przypadkiem nie pomyslały że może jeszcze do wróżki chodzę albo stawiam tarota, to nie są moje wymysły tylko mojej mamci,a w ostateczności jeżeli coś kupie to i tak pewnie będzie moja sprawa a nie jej. to są tylko te dobre matczyne rady ::).
    poza tym na pewno nie wytrzymam no i drugie z czym tez macie racje to poleganie na guście męża ;D
    może być ryzykowne.. :D
     
  10. reklama
  11. karolina_g27

    karolina_g27

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    hej!
    a ja tam nie wierze w przesady. jestem w 14 tyg i juz kupilam wozek na internecie......
    wiem ze to za szybko ale nie moglam sie powstrzymac.
    ciuszkow tez juz mam tony, ale kupowalam nawet przed zajsciem w ciaze......
    pozdrawiam

     
  12. ol

    ol Mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    spoko, Sawa, ja po prostu niedawno miałam rozmowę z mocno przesądną i stereotypową osobą, zirytowała mnie, bo zaczęła mi właśnie przepowiadać różne rzeczy i ostrzegać i może trochę za gwałtownie teraz zareagowałam. Rób tak, jak sama uważasz za słuszne i tyle. Ważne, żebyś czuła się komfortowo, a nie przejmowała bez sensu. Trzymaj się ciepło :)
     

Poleć forum