Hobbit
dokładnie rok i 2 miesiące był monitor w użyciu, później dałam siostrze męża, a sobie kupiłam tą doro.
Z K jeżdziłam z tyłu do czasu zmiany fotelika.
Jak już przyszedł czas, pojechałam, kupiłam nowy, Pan mi zamontował, wróciłyśmy do domu.
Po kilku godzinach mąż wrócił z pracy i mieliśmy gdzieś pojechać, wyszliśmy z domu, on wsiadł za kierownicę w moim aucie, ja montowałam Karolę w foteliku. Zapięłam ją, zamknęłam drzwi i chciałam wsiąść z przodu, ale mój mąż usłyszał trzaśnięcie drzwiami i odjechał



A ja zostałam na chodniku pod domem


Mówiłam mu że nowy fotelik=powrót na przód ale nie skojarzył

Zorientował się dopiero po kilkuset metrach jak w radiu powiedzieli coś co powinno mnie zdenerwować a ja się nie odezwałam. Nawet nie mogłam do niego zadzwonić bo torebkę za fotelem położyłam
Jak jeździłam z K sama woziłam ją z przodu - wyłączałam poduszkę, a bazy wtedy nie miałam.
W drugim foteliku też czasami jeździła z przodu, teraz ma concorda xt z isofixem więc raczej z tyłu, chociaż jak gdzieś innym autem jedziemy i ma poddupnik to siada z przodu
