Ja chcę spróbować gruszki. Jeżeli chodzi o siedlisko bakterii to przy utrzymaniu higieny nie jest gorzej niż ze smoczkiem butelką czy nawilzaczem pokojowym bez przesady. To nie jest gąbka i normalnie się wyparza, tak samo zresztą jak końcówkę aspiratora musisz utrzymywać w czystości.
Co do aspiratora to pewnie kupimy bo to łatwiejsze rozwiązanie nawet dla starszego dziecka które jeszcze nie dmucha. odkurzacz i jazda.
A takiego do zasysania ja nie użyje bo mam odruch wymiotny.