reklama

Zakupy lipcowek

  • Starter tematu Starter tematu użytkownik 902
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja tez sie spotkałam z opinia ze gąbka to siedlisko bakterii i położne w szkole rodzenia odradzaly. Opcjonalnie mozna pieluszke tetrowa położyć na dno wanienki.
 
reklama
Ja mam teorię, że gdyby Klaudia była większa, to gąbka nie byłaby wcale potrzebna. Ale była tak drobna, że ciężko było ją utrzymać.
 
My mieliśmy wanienkę onda, teraz też tylko taka :tak:
Na początku była troszkę za duża, ale podkładałam pieluszkę flanelową pod tyłek i było ok :-)
 
ja tez kąpałam w wiaderku . W sumie to Mąż mnie namówił. To kwestia przyzwyczajenia. Teraz na przykład nie dałabym rady wykąpać w wanience ;-).
 
spokojnie da radę jedna osoba. Przy pierwszych kąpielach to i tak mężowie chcą uczestniczyć więc w razie w zawsze jest ktoś do pomocy, a potem to sie nabiera wprawy i żadnego problemu nie ma. Ale wydaje mi się też, że to indywidualnie od kobiety (albo od faceta) zależy, bo ja np nigdy nie bałam się brać dzieci na ręce i nie bałam się że mu krzywdę zrobię. Ale ja to zosia-samosia i zawsze muszę wszystko sama - może to dlatego ;-)
 
Ja miałam matę i zwykłą wanienkę, akurat te wiaderka później się jakoś pokazały. Z uwagi na to, że mam stelaż to zdecyduję się na wanienkę i nie będę kombinować ;-)
Dziewczyny, któraś pisała o pieluchach wielorazowych, tylko nie pamiętam, która :zawstydzona/y: ja myślę o takim rozwiązaniu i chętnie bym poznała opinie doświadczonych w takich pieluszkach mam :tak:
 
reklama
Szmaragd - a gdzie mieszkasz?? ja ma wózek do oddania za darmo, nie jakaś firmówka ale w bardzo dobrym stanie
My kompaliśmy Igora co kilka dni ale był środek zimy, teraz w lato i upały zapewne częściej.
Co do pieluszek wielorazowych używaliśmy, opiszę dokładniej jak jęczybuła pójdzie spać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry