eklerka - co do laktatora, to chyba indywidualna sprawa
ja wolę ręczny, bo strasznie mnie drażni to buczenie elektrycznego
ale czasem dziewczyny narzekają na ręczny, że gorzej ściąga
ja przy Lili miałam małe piersi...ledwo D, ale pokarmu miałam bardzo dużo i łatwo szło ręcznym
ściągałam od 100 do 300 ml w zależności od pory - musiałam, bo Lila mi przesypiała całe noce odkąd skończyła 2 tygodnie
na początku próbowałam ją karmić " na śpiocha", ale to zupełnie się nie sprawdziło, płakała, bo chciała spać, więc przestałam ją męczyć po kilku próbach i wstawałam 2 razy, żeby ściągnąć pokarm, bo mnie dosłownie zalewało
ręczne są tańsze i lżejsze, więc jak nie przeszkadza Ci szum elektryki, to na pewno będzie dobry
mam do Was pytanie : czy pisałyście już o bieliźnie do karmienia ? to przeszukam sobie wątek
ja mam problem, bo straszliwie mi urósł biust i nic na mnie nie pasuje, muszę kupić nowe
jeśli chodzi o rożki/otulaczki, to wydaje mi się, że to zależy od bobasa
ja kupiłam rożek i użyłam go raz, Lila strasznie w nim płakała i wolała mieć "luz"
zostawiłam go, może teraz się przyda, bo w końcu każdy maluch jest inny

śpiworki uszyła mi Mama " na miarę " i używałam ich dość długo, najczęściej do wózka, albo jak Lila spała w ogródku, w kojcu