reklama

Zakupy majóweczek

Kasienkadg, na pewno nie szalej z ilością, bo taki maluszek prawie wcale nie brudzi ubrań, no chyba, że kupa wylezie na plecy z pieluchy:-D
Ja bym stawiała na niewiele ciepłych rzeczy, a sporo body, rampersów itp. W maju bywa różnie, ale mrozów na pewno nie będzie;-)
 
reklama
pajace z długim rękawem i body z krótkim :tak: bo jak zimno to na cebulkę się ubierze, cieplejszy sweter na spacery czy wyjście ze szpitala, i ja potem miałam body z długim rękawem albo krótkim i rampersy, bo akurat lato było ładne :) i ciepłe i na spacer młody szedł w body + spodenki dresowe albo rampers, kocyk i tyle :) na noc miałam kupione pajace z polaru i nigdy ich nie założyłam... małe dziecko się nie odkrywa więc nie ma sensu go opatulać na noc za mocno, wystarczy przykryć kocykiem czy kołderką:tak:
 
Szczerze mówiąc ja bym raczej bardzo ograniczyła ilość body z długim rękawem. Tzn. Myślę, że 3 spokojnie wystarczą. Bo i tak maluszka będziesz ubierała w jakąś bluzkę na to. Do wózeczka koszyk.
A z temperaturą to nie przesadzajmy.Maj to prawie lato już :-D
 
no zawsze można dokupić :) ale ja np często małego przebierałam bo ulewał, no i wiadomo jak dziecko leży to słabo żeby takie mokre było, no i takie ulanie to też nie pachnie za dobrze....
 
Ja narazie nie bede kupowac ciuszkow mniejszych niz 62. Bo obawiam sie, ze moje dziecko bedzie kolosem. A pod koniec bedzie wiadomo ile bedzie maluch mial wzrostu mniej wiecej to wtedy sie dokupi. A no i ciuszki od kuzynki tez bede miec.
 
Wiecie co, ja też tak myślałam, bo ja 180, Małż 185, a Kuba urodził się 57 cm (wprawdzie 3 tygodnie przed terminem...) i na początku ginął w rozmiarze 62, więc musieliśmy pokupować 56, chociaż nosił go może 2 tygodnie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry