A ja nie mam zamiaru szaleć z wózkiem. Urodzimy na wiosnę, więc może to być spacerówka z nosidełkiem dla noworodka. Dla mnie niewazna jest firma tylko zalety danego wózka: musi się dobrze prowadzić, nie może być zbyt ciężki i najważniejsze lekko się kołysać. Zaglądałam za zwykłymi gondolami, ale ostatnio Pan w sklepie pokazał mi nowoczesny wózek, który kołysał się na boki (fajniuchny i tani), miał torbę, ale kółka w tańszej wersji nie były pompowane.
Koleżanka z pracy obiecała pożyczyć mi stos ubranek dla dzidzi i fotelik kołyskę do samochodu dla maleńskiej dzidzi. W sobotę albo w niedzielę udam się do niej po te wszystkie ubranka.