Fakt, że może ściąganie kółek to minus, ale w sumie to często się tego nie robi. Nie wiem jak Wy, ale w samochodzie ja siedzę z tyłu z Martynką więc przedni fotel jest pusty i tam wózek mieści się bez problemu. Poza tym miałam teraz przez tydzień u rodziców pożyczoną spacerówkę Baby Design i szczerze poraz kolejny się upewniłam, że plastikowe kółka są męczące na nierównej drodze i hałasują. Zdarza się, że w takich lekkich wózkach łamią się rączki, gdy dzieci są cięższe i trzeba np. podjechać pod krawężnik. Ale nie przeczę, że są wygodne, gdy trzeba gdzieś pojechać autobusem lub wnosić po schodach.
. Nie jest najmniejszy ani najlżejszy.
.
). Nawet w naszym golfie II nie stanowi problemu zmieszczenie go w bagażniku. Zawsze można też odpiąć kółka - są na takie zatrzaski - nie wiem jak to nazwać
) i nie za piękna ale sprawna. Przyda sie na dłuższe wyjazdy, gdy trzeba więcej toreb do bagażnika wepchać