Witam po przerwie... W niedziele nie pisalam, bo bylismy zmordowani po Andrzejkach, a moje kochanie leczylo rozstroj zoladka w pokoju z kompem ;-) A wczoraj bb tak wolno mi chodzilo, ze mi sie nie chcialo pisac.... A dzisiaj juz musze, bo jade zaraz zamowic lozeczko, ktore wczesniej wybralismy, wiec koniecznie musialam sie tym faktem pochwalic ;-)
Slicznosci macie dla tych Waszych maluchow. Ja jestem na etapie prania i prasowania i wiekszosc zdobyczy nie nadaje sie na razie do pokazywania.
Co do rozmiarow, to mam i zapas na 56 i na 62, ale musze przyznac, ze numeracje mnie powalaja, bo niektore mniejsze sa wieksze ;-) No i jeszcze dochodza ciuszki, ktore maja zamiast centymetrow napisane 0-3 miesiecy. Te to juz w ogole maja przerozne rozmiary :-)
U nas w szpitalu podobno maluchy ubiera sie w swoje rzeczy, wiec kupilam troche na wszelki wypadek. Takie zestawy: koszulka+ kaftanik+ spiochy+ czapeczka+ rekawiczki. Na poczatku nie wszyscy polecaja body ze wzgledu na pepek, ale ja mam wrazenie, ze body jest wlasnie gladziutkie na brzuszku, nie zagina sie tam nigdzie i tez sie nadaje. Zobacze w praniu :-)