Co do chrztu, to ja juz pisalam. Ja bylam chrzczona jak mialam 14 lat i piorun mnie wczesniej nie zabil ;-)
My mala ochrzcimy, jak sie na raz nazbiera kilka innych rzeczy ;-) Tesciow mamy znad morza, przyszla chrzestna i rownoczesnie swiadka na slub z Londynu, wiecv jakos to wszystko musimy polaczyc. Ja bym chciala okolice sierpnia. Zobaczymy.....
Siedze dzisiaj jak na szpilkach, bo moze przywioza mi nowa kanape :-) Jak nie dzisiaj to dopiero w sobote ;-( Bo tylko w srody i soboty maja swoj transport ;-(
A od Mokolaja mam nowe firanki do duzego pokoju :-) Niezly prezent, bo potrzebuje az 15 metrow :-)