Ja pokoj dla dzidzi mam przeznaczony i wybrany od momentu, jak tylko remontowalismy mieszkanko 2,5 roku temu, kiedy wprowadzalam sie do mojego mezczyzny.
Na poczatku roku zmienilismy w nim meble (jeszcze tylko lozko kupimy inne, bo chcemy na poczatku spac w tym samym pokoju)... no i zostawilismy niezagospodarowane miejsce na lozeczko.
Wczoraj z mama ogladalam wozki. I wiecie co????? Jest to pierwszy produkt, przy ktorym zdecydowanie bardziej podobaja mi sie tansze modele. Widzialam bardzo fajny, funkcjonalny i lekki juz za 319 zl. Nastepny za 600. Te powyzej tysiaca... maja malenkie gondole, ciezko sie nimi manewruje i w o ogole...
Lozeczka ogladalam na allegro i takie, ktore mi sie podobaja najbardziej tez nie sa przerazajaco drogie (uparlam sie na takie z szuflada na dole). Do tego byc moze jeszcze komodka-przewijak, ale sama nie wiem....
A zakupy pewnie zaczne robic w piatym, szostym miesiacu....
Dzisiaj niestety odebralam kolejne wyniki z moczu i tragedia.
Bleeeeee.... ja juz niestety wiem, jak wyglada dializa ;-(
Ale moj nefrolog twierdzi, ze bedzie ok, jesli tylko zaczne wiecej pic. Niestety sugerowanej ilosci pieciu litrow nie daje rady ;-( (nie mam juz miejsca na jedzenie i siku co 5 minut)...