To prawda,że nie można ciągle się bać. Ciąża jest błogosławieństwem i powinno się nią cieszyć.
Ja na razie jeszcze nie pozwalam sobie na 'cieszenie się', czy mówienie komukolwiek i robienie zakupów-ale jestem pewna że w drugim trymestrze zacznę.
Prawda jest taka,że co byśmy nie kupiły to i tak co ma być to będzie..i jedne śpioszki tego nie zmienią..
Ja na razie okropnie się jeszcze boję..ale wiadomo jest bardzo wcześnie..
Życie jest ogromnie kruche i krótkie. W każdej chwili może się COŚ zdarzyć..tym bardziej trzeba cenić każdą pozytywną chwilę.
Zapewne zacznę od ubrań ciążowych na samym początku..a potem powolutku rzeczy dla maluszka..