Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Też myślałam nad koszem ale przedstawiam pomysł mojemu mężowi, stwierdził że to zbędne więc ustaliłam że on będzie te śmierdzące pieluchy wynosił na zewnątrz do kosza [emoji14]
Zaletą tego kosza na pieluchy jest to , że każda pieluszka jest zawijana w oddzielny woreczek, nie śmierdzi z tego kosza, no i ja mam mały kosz na śmieci, bo wolę, żeby codziennie nawet mąż wyniósł ( bo u nas to on robi, ja dopiero po roku mieszkania szukalam śmietnika, jak wyjechał w delegację
Fajna ta kura aha dużo za nią zapłaciłaś?
Co do woreczków na pieluszki to dobre rozwiązanie u nas w klatce mieszka 7 rodzin w tym dwie rodziny mają małe bąbelki i powiem wam że jak wynoszą śmieci na klatke z pampkami to tak daje czadu że szok także te woreczki pachnące na zużyte pieluszki warto mieć
Ja kosza nie kupuje woreczkow tez nie moze nie jestem jakims ekoswirem ale nie dosc ze tych pampersow tyle sie zuzywa to po co mam jeszcze dokladac jakies woreczki...
A ta kura tez mi sie podoba fajna jest ale nie kupuje zostawie na prezenty