reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy twoj dwulatek nie mówi? Wmawiali ci, że z wad wymowy można wyrosnąć? Logopeda to pani od literki R? Rozmawiamy o mitach logopedycznych. Obejrzyj wywiad, nawet jeśli jesteś mamą niemowlaka

    A czy wiesz, co jest przeciwwskazaniem do szczepienia? Kto powinien zgłosić NOP i czy katarek niesie ze sobą ryzyko?Pediatra rozwieje twoje wątpliwości? Zobacz!

reklama

Zatrucia u niemowlakow SALMONELLA!!!

Joanna MK

Mama wrześniowa 2005
Dołączył(a)
11 Luty 2006
Postów
3 478
Rozwiązania
0
Czy jest tutaj ktos z dosiwadczeniem w leczeniu SALMONELLI????

nam sie przytrafila i ostro z nia walczymy..jakby co to odzywajcie sie.

Joanna
 
reklama

jaszczurka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Listopad 2005
Postów
403
Rozwiązania
0
witam. Co do sanmonelli organizm sie sam przed nia broni.
W moim przypadku było to tak.
Poszłam z moim synkiem na szczepionke jak to przed szczepionka lekarz go badał i powiedzał ze nie widzi zadnych przeszkud do zaszczepienia.
natomiast ja powiedzłam mu, ze dzecko robi kupe 10 radzy na dobe ze sluzem i powiedzał ze mam dawac lakcid ja powiedzałam, ze dawałam i nic to nie pomaga wiec powiedzał ze mam dawac lacidofil co sie okazało lacidofil a lakcid maja takie same dzałanie. Gdy pielegniarka podałam mu szczepionke zaczoł krzuczec w nibo głosy i z płaczu sie az zaniusł..(mowiłi, ze to moze byc z bólu) i zrobił sie blady nie reagował na nic.
Kazali mi z nim wyjsc na powietrze byłam 15 minut i zadnej poprawy nie było.
Gdy weszłam do odrodka spowrotem juz czekało dla mnie skierowanie do szpitala.
w szpitalu zrobili mu badania pobrali kał i powiedzeli ,ze podejzewaja SANMONELLE byłam w szku.... pytałam sie od czego to moze byc powiedzeli mi, ze przyczyna mogłuy byc brudne rece.
Gdy ktos przyszedł w odwiedziny i wzioł dzecko i nie umył rak albo woda ze studni ...(powiedzałam im, ze ja mieszkam w bloku i ,ze studni nie mam to odtrzyymałam odpowiedz brudne rece)
A jeszcze jedno on dostał szczepionke nie ta skojazona tylko ta refundowana
a pielagniarka powiedzałamcytuje...(jak by Pani zapłaciła za tamta ta by tak nie było, bo te sa z bakteriami)
normalnie zagotowało sie wemnie powiedzałam jej ...( no na chlolere natkiemu małemu dzecku dajecie takie dzadostwo {miał wtedy 8 tygodni}) lezałam z nim tydzen w szpitału dostał kroplowke nawadniajaca i mnie do domu po tygodniu wypisali.
Jak sie zapytałam o jakies antybiotyki
Powiedzeli mi .....tak jak juz wyzej napiałam ...(Co do sanmonelli organizm sie sam przed nia broni).
pozdrawiam
 

Joanna MK

Mama wrześniowa 2005
Dołączył(a)
11 Luty 2006
Postów
3 478
Rozwiązania
0
Witaj!!!
Biedne te nasze malenstw

Salmonella - rodzaj bakterii z rodziny Enterobacteriaceae, grupujący Gram-ujemne wzglądnie beztlenowe bakterie o morfologii pałeczek, średniej wielkości, zwykle zaopatrzone w rzęski. Rodzaj Salmonella podzielony jest na dwa gatunki: S. enterica oraz S. bongori. Pierwszy z gatunków podzielony jest na siedem podgatunków, z których pierwszy - Salmonella enterica subspp. enterica obejmuje bakterie najczęściej izolowane od ludzi i zwierząt stałocieplnych. Dodatkowo rodzaj Salmonella, ze względu na duże zróżnicowanie podzielony został na grupy oraz typy serologiczne. Podstawą do podziału jest zróżnicowanie antygenów somatycznych i rząskowych. Obowiązujący schemat podziału pałeczek Salmonella nazywane jest od nazwisk jego twórców, schematem Kauffmana-Whitea.

W pracy nad artykułem należy korzystać z zaleceń edycyjnych. Po naprawieniu wszystkich błędów można usunąć tę wiadomość.

Możesz także przejrzeć pełną listę stron do dopracowania.

Liczne pałeczki Salmonella są chorobotwórcze dla człowieka i zwierząt - wywołują m.in. dur brzuszny i dury rzekome, ostre zatrucia pokarmowe.

Pałeczki Salmonella na podłożu SS

Pałeczki Salmonella występują u ludzi i zwierząt. W sprzyjających warunkach (ciepło, wilgoć, obecność białka) mogą żyć poza organizmem żywym przez kilka miesięcy. Przemysłowa hodowla drobiu i przetwórstwo żywności przyczyniły się w ostatnich latach do wzrostu zachorowań na salmonelozy na całym świecie.

U ludzi bakterie te wywołują najczęściej dolegliwości żołądkowo-jelitowe nazywane potocznie zatruciem pokarmowym. Objawy chorobowe, występujące zwykle po 6-72 godzinach od zakażenia, to: bóle brzucha, gorączka, biegunka, czasami nudności i wymioty.

Po przebyciu choroby pałeczki mogą być wydalane z kałem przez kilka tygodni lub miesięcy bez jakichkolwiek objawów chorobowych.

Człowiek zakaża się:

przez żywność zanieczyszczoną odchodami zakażonych zwierząt (najczęściej drobiu, myszy, szczurów), przez produkty żywnościowe pochodzące od zwierząt zakażonych (jaja, mięso, mleko), od zakażonych zwierząt (kurczęta hodowane w domach) i ludzi wydalających pałeczki z kałem, zarówno chorych, jak i zdrowych (nosicieli).

Najczęstszym nośnikiem pałeczek są produkty zawierające surowe jaja (majonezy, kremy, lody, zupy dla niemowląt i in.) oraz rozdrobnione przetwory mięsne, galaretki, pasztety, pierogi.

Mimo wszędobylstwa pałeczek Salmonella zachorowaniom można zapobiec przez: mycie rąk po wyjściu z ubikacji i przed przygotowaniem posiłków, utrzymywanie w czystości naczyń, sprzętów kuchennych i samej kuchni, przechowywanie żywności w niskiej temperaturze, zapobieganie rozmrażaniu i ponownemu zamrażaniu żywności, wydzielenie miejsca w lodówce na surowy drób, mięso i jaja tak, aby nie stykały się z innymi produktami, całkowite rozmrażanie drobiu, mięsa, ryb i ich przetworów przed przystąpieniem do smażenia, pieczenia, gotowania, poddawanie żywności działaniu wysokiej temperatury (gotowanie, pieczenie, duszenie), które jest najłatwiejszym sposobem niszczenia zarazka (smażenie jest mniej skuteczne), mycie jaj przed rozbiciem skorupki, parzenie we wrzątku przez 10 sekund jaj używanych do wyrobu potraw i deserów, nie poddawanych działaniu wysokiej temperatury, unikanie lodów i ciastek pochodzących od nieznanych wytwórców i przygodnych sprzedawców


To jest to co ja wiem na ten temat.

My sie przebadalismy i nie jestesmy nosicielami...

Jak na razie jest kupka wpozadku ale nadal czekamy na kolejne wyniki jej badania.

Pozdrawiam
 

jaszczurka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Listopad 2005
Postów
403
Rozwiązania
0
Joanna MK co do sanmonelli to wiem tylko tyle co mi powiedzeli w szpitalu natomias tak pojechałam po wypis okazało sie ze to nie sanmonella tylko niby jakies zatrucie :)
POZDRAWIAM
 

Joanna MK

Mama wrześniowa 2005
Dołączył(a)
11 Luty 2006
Postów
3 478
Rozwiązania
0
Duzo zdrowia dla naszych pociech....

Moja Jula juz jest wyleczona...HURRAAAA!!!!!!

Pozdrawiam
 

SIABA

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Marzec 2005
Postów
660
Rozwiązania
0
Witam,

mam podobny problem u Matiego podejrzewają Salmonellę, napiszcie mi jakie objawy miały wasze dzieciaki. Mati ma ostre bóle brzucha, nie ma biegunki robi 1 lub 2 kupy na dzień ale żadkie i śmierdzace, cały czas podwyższona temp. zaczęło si od 40 st. teraz ma 37,1. I najważniejsze jak mu pomóc i kiedy to przechodzi.

Pzdr.
 
Dołączył(a)
28 Luty 2008
Postów
7
Rozwiązania
0
Właśnie wróciłam z Kubusiem ze szpiala po tygodniowej kuracji na Salmonelle - nadal czekamy na określenie typu, podobno jakaś rzadka :( Dostał smectę, lacidofil, płyny infuzyjne i serię anybiotyku kiedy wyhodowano pałeczki Salmonelli. Kupy były zielone, śluzowate czasem z krwią po kilku dniach kupki żółte i ładne, mały spokojniejszy. Wypisali nas w piątek 14 marca - parę dni było ładnie od wczoraj kupki rzadkie znwou jakby zielonkawe dzisiaj zielonego duzo :( mały niespokojny. Znowu się martwię i aż boję się zajrzeć w pieluchę. Kubuś ma 8 tygodni je Nutramigen (3 dawki i mieszane z Nan 1 (1 dawka). Martwię się znowu tymi kupami i czekam na sanepid - mają się odezwać, żeby zrobić kolejne posiewy.
 

Joanna MK

Mama wrześniowa 2005
Dołączył(a)
11 Luty 2006
Postów
3 478
Rozwiązania
0
Właśnie wróciłam z Kubusiem ze szpiala po tygodniowej kuracji na Salmonelle - nadal czekamy na określenie typu, podobno jakaś rzadka :( Dostał smectę, lacidofil, płyny infuzyjne i serię anybiotyku kiedy wyhodowano pałeczki Salmonelli. Kupy były zielone, śluzowate czasem z krwią po kilku dniach kupki żółte i ładne, mały spokojniejszy. Wypisali nas w piątek 14 marca - parę dni było ładnie od wczoraj kupki rzadkie znwou jakby zielonkawe dzisiaj zielonego duzo :( mały niespokojny. Znowu się martwię i aż boję się zajrzeć w pieluchę. Kubuś ma 8 tygodni je Nutramigen (3 dawki i mieszane z Nan 1 (1 dawka). Martwię się znowu tymi kupami i czekam na sanepid - mają się odezwać, żeby zrobić kolejne posiewy.
Oj wspolczuje Wam bardzo...mam nadzieje ze to nie salmonella...i ze nic innego w tym szpitalu nie zlapaliscie...a czy Wy tez przebadaliscie sie czy nie jestescie nosicielami :confused:mysle ze skoro jestescie pod opieka sanepidu to pewnie tak.Zdrwoka zycze maluszkowi,zeby szybko poradzil sobie i wyzdrowial:tak:jak cos Cie niepokoi to ruszaj do lekarza jak najsztbciej lub zrob jeszcze raz posiew kupki...bo jak rozumeim po antybiotyku zrobiliscie juz kontrolnie czy pomoglo?Pozdrawiam:-)
 
Dołączył(a)
8 Maj 2010
Postów
1
Rozwiązania
0
Witam :)
Ja z moja 8 miesięczna córeczka 2 dni temu wróciłam ze szpitala lezalam tam tylko od niedzieli do srody trafilam tam bo wikusia w sobote robila bardzo duzo kupek takich jak panie wymienialy zadkie i ze sluzem na wieczor mi zwymiotowala rano w niedzile gdy sie obudzila miala 38 stopni goraczki pojechalismy na pogotowie i skierowali nas do szpitala w szpitalu okazalo sie ze ma wynik dodatni na rotawirusa... goraczka jej sie wniedziel juz w szpitalu podniosla do prawie 40 stopni nie chciala pic wiec dostala dwie kroplowki w ciagu dwoch dni. kiedy dzis ( piatek ) pojechalam po wypis lekarz mi powiedzial ze wlasnie dostali wyniki w ktorych tez wyszla salmonella wydaje nam sie ze spowodawalo to jajka ( zółtko ) lub sloiczki dla dzieci duzo sie moi o tych sloiczkach ale najciekawsze jest to ze lekarz do mnie powiedzial ze do mnie do domu w takiej sytuacji moze przyjsc SANEPID ! czy panią tez tak mowili bardzo mi zalerzy na odpowiedzi jeleli tak i jeleli byl to co oni sprawdzaja?
Dziekuje slicznie i pozdrawiam :)
 
reklama

Joanna MK

Mama wrześniowa 2005
Dołączył(a)
11 Luty 2006
Postów
3 478
Rozwiązania
0
Witaj!

Sanepid do nas nie przychodzil do domu...starczylo parokrotne kontrolowanie kupki i przebadanie nas rodzicow.
Niemartw sie na zapas..mysle ze coreczka mogla zlapalc salmonelle wlasnie od sloiczkowego jedzenia lub z "brudnych"rak...i to niekoniecznie waszych...Przebadajcie sie dla swojego spokoju i nie martw sie wizyta sanepidu.szczerze mowiac watpie zeby odwiedzili Was w domu..ale co miasto to inne zwyczaje .Zdrówka dla córci:-):tak::-)
pozdrawiam:-)
 

Polecamy

null

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry