Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Szczęście od Boga że się nic nie stało a co do "Nie" to właśnie w ten sposób dziecko pokazuje swoją niezależność. Wczoraj przyszła do mnie i mówi Mamo kocham Cię a dziś zdjęła sukienkę i mnie nią bije i mówi a masz mamo !!! A ja jej mówię czemu mnie bijesz? A Ona "no, no, no nie wolno bić" albo coś w stylu "Oj Oliwia Oliwia"...Alicja z przekory mało co mi wczoraj pod samochód nie wpadła :-( ja ją bardzo pilnuję ale ona czasami jest za szybka, niestety. Najgorsze jest to, że ona była daleko od ulicy... a wystarczyło, że ją zawołałam, żeby do mnie przyszła, bo do domu wracamy, to ta z uśmiechem na ustach i głośnym "nieeee" odwróciła się na pięcie i przez ogromniasty trawnik,a potem chodnik centralnie na ulicę wybiegła:-( dobrze, że mam wprawę w bieganiu póki co, bo mogło by dojśc do tragedii..
W ogóle od kilku dni wszystko na NIE u niej jest. Ja idę w lewo - to ona w prawo, ja mówię nie wchodź, to ta jak na złość wchodzi (i mogłabym tak dużo wymieniać). I co najlepsze ona doskonale wie, że jej nie można a próbuje wybadać, co się stanie jak jednak się nie posłucha. a moje tłumaczenia skutkują tylko tym, że się śmieje i mnie naśladuje mówiąc "no, no, no Alicja nie wolno, mamusia nie pozwala" ech.![]()
też "ciekawie"Wczoraj przyszła do mnie i mówi Mamo kocham Cię a dziś zdjęła sukienkę i mnie nią bije i mówi a masz mamo !!! A ja jej mówię czemu mnie bijesz? A Ona "no, no, no nie wolno bić" albo coś w stylu "Oj Oliwia Oliwia"...


mam nadzieję, że niebawem te bunty w siną dal sobie pójdą... chociaż sama nie wiem, czy lepsze takie "coś", czy rozbrykane nastolatki 